Łukasz Mejza złożył dymisję. Komentarze polityków

Polska
PAP/Tomasz Gzell
Łukasz Mejza o swojej dymisji poinformował w mediach społecznościowych w piątek

- Panem Mejzą zainteresują się zapewne odpowiednie instytucje, kiedy przestanie je kontrolować obecna klika - napisał na Twitterze Marek Belka po dymisji Łukasza Mejzy z funkcji wiceministra sportu. Głos w sprawie dymisji zabrało wielu polityków opozycji.

W czwartkowy wieczór Łukasz Mejza poinformował, że podał się do dymisji z funkcji wiceministra sportu i turystyki. Zapowiedział, że nadal będzie wspierał obóz Zjednoczonej Prawicy. 

 

Podziękował wszystkim, którzy w ostatnich tygodniach wspierali go, wiedząc - jak napisał - że "wszystkie oskarżenia formułowane w jego stronę przez medialnych płatnych zabójców, są wyssane z wyjątkowo brudnego palca politycznego zleceniodawcy".

Mejza zapowiada "konsekwencje prawne"

Mejza stwierdził też, że dymisja pozwoli mu na obronę dobrego imienia i pokazanie, że "cała ta sprawa została wymyślona i spreparowana na potrzeby wojny z rządem". "Wszyscy 'dziennikarze', a także politycy, którzy w pogoni za ugraniem kilku politycznych punktów, rozsiewali fake newsy na mój temat, poniosą adekwatne konsekwencje prawne" - oświadczył.

ZOBACZ: Łukasz Mejza pojawił się na posiedzeniu Sejmu. Wcześniej wystąpił o bezpłatny urlop

 

"Nie wystarczy dymisja z funkcji wiceministra. Mejza powinien natychmiast zrzec się mandatu poselskiego i zniknąć z życia publicznego. Po zmianie władzy niezależna prokuratura zbada każdy jego biznes i prześwietli każdą dotację. Ta sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan" - zapowiedział Borys Budka.

 

"Łukasz Mejza podał się do dymisji. Uwaga: nie wywalono go na zbity pysk, lecz łaskawie sam zrezygnował z zaszczytnej funkcji. Takie standardy. Przepraszam za słowa, ale ten rząd to nierząd" - podkreślił senator Bogdan Zdrojewski.

Łukasz Mejza i "odpowiednie służby"

Europoseł Marek Belka zauważył - zwracając się do PiS - że "jest różnica między Mejzą a Brejzą. Ten pierwszy nikogo już nie interesuje. W sprawie tego drugiego macie chyba trochę do wyjaśnienia".

 

W kolejnym twitcie podkreślił, że "dla ścisłości, panem Mejzą zainteresują się zapewne odpowiednie instytucje, kiedy przestanie je kontrolować obecna klika".

pdb/Interia

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!