Trendy w randkowaniu na 2022 rok. Operator aplikacji randkowej pokazuje badania

Kultura
Pexels/Lina Kivaka
Aplikacja randkowa wskazała trendy w spotykaniu

Aplikacja randkowa Plenty of Fish już po raz piąty opublikowała swoją listę trendów randkowych na nadchodzący roku. Jak będziemy chodzić na randki w 2022 roku? Z wahaniem, bojąc się o przestrzeń osobistą i oceniając ludzi na podstawie szczepionek.

"Od popkultury do pandemii - jest wiele czynników, które wpływają na sposób, w jaki randkujemy" – mówi Kate MacLean, badaczka zatrudniona przez serwis randkowy Plenty of Fish. Zlecone przez firmę badania pokazują, jak jedno i drugie – i wiele innych czynników – zmieniają sposób, w jaki łączymy się w pary i rozstajemy.

 

ZOBACZ: Jak politycy spędzali wakacje? "Na dożynkach i przy piwie"

 

Badania zostały przeprowadzone na próbie 6,7 tys. amerykańskich użytkowników Plenty of Fish w październiku. Uczestnicy mieli od 18 do 60 lat, niemal dwie trzecie z nich zadeklarowało się jako mężczyźni, jedna trzecia jako kobiety.

 

Co więc nowego w randkowaniu AD 2022? Badacze zidentyfikowali 12 trendów.

Spontaniczne wakacje (Baecationing)

Zapraszanie chłopaka lub dziewczyny na pierwszej lub jednej z pierwszych randek na wspólne wakacje, bo YOLO – raz się żyje! Po, czy raczej pomiędzy lockdownami, polujemy na okazje, by złapać trochę słońca i fajne fotki na Insta z ciekawym partnerem i kogo to obchodzi, że dopiero się poznaliśmy. Do takiej taktyki przyznało się 38 proc. osób, w tym 43 proc. w pokoleniu Z.

Za porozumieniem (Communidating)

Używanie aplikacji randkowych nie tylko do umawiania się na randki lub schadzki, lecz także do nawiązywania znajomości i do łączności. Można być singlem, ale nie cały czas samotnym. Połowa singli, w tym 57 proc. przedstawicieli gen-Z, nawiązała w 2021 roku znajomość przez serwis formalnie randkowy.

Randki darwinowskie (Dar-WIN-ing)

Odmawianie spotkań komuś, kto nie wierzy w naukę. Może chodzić o płaskoziemców albo antyszczepionkowców – tak czy inaczej 1/3 singli zna kogoś, kto postępuje w ten sposób, w tym 1/4 osób w pokoleniu Z.

Déjà-vu-owanie (Déjà vu-ing)

Kiedy poznajemy kogoś i zaczynamy się spotykać, coraz częściej zdarza się, że z nową partnerką robimy te same rzeczy, które robiliśmy wcześniej z poprzednimi. Może chodzić o te same wypady na lody, do wesołego miasteczka, odwiedzanie tych samych knajp. Połowa singli zna kogoś, kto tak robi, jedna trzecia randkujących przyznała się, ze sama jest tym kimś.

Randkowanie strategiczne (Gambiting)

Przyjmowanie postawy strategicznej względem randkowania, jak to się robi w szachach, brydżu czy planszówkach. 31 proc. singli, nieco więcej w grupie gen Z, przyznało się do obmyślania randkowych taktyk, jak wybieranie odpowiednio spokojnego, ale jednocześnie publicznego miejsca, długo przemyślany strój, który wygląda na nie-tak-znowu-przemyślany, opracowywanie tematów do rozmów, które są osobiste, ale niezbyt wścibskie, wreszcie – follow-up do randki, jakby była spotkaniem domykającym interes – wszystko to ma pomóc nam ułożyć życie emocjonalne.

Podejście z dystansem (Hadnticipation)

Niepokój związany z dystansem, który akceptowalny jest dla osoby, z którą się umawiamy po tym, jak przez całą pandemię uczy się nas trzymania się z daleka od innych. Uścisk? Całus? Podanie ręki? To nigdy nie były małe problemy, ale cóż, dziś są jeszcze trudniejsze, o czym zaświadcza 64 proc. użytkowników aplikacji.

Kocha, nie kocha (Hesidating)

Poczucie obojętności wobec samego pomysłu chodzenia na randki, zaangażowania lub lekceważenia ich, bo wszystko w życiu jest ostatnio tak niestabilne. To poważny problem dla 70 proc. ankietowanych.

Kiedy Harry poznał Meghan (Megxit-ing)

Wycofywanie się z toksycznej relacji z krewnymi i znajomymi, które źle wpływają na nasz związek. Połowa singli, w tym 57 proc. tych z pokolenia Z, przyznaje się do takiego postępowania – za przykładem pewnego księcia, który okazał się z innej bajki niż reszta jego rodziny.

Certyfikaty randkowe (Moderna love)

Branie pod uwagę statusu zaszczepienia przy decyzji co do pożądanego partnera lub partnerki. 30 proc. singli wśród pytań na szybkie randki przemyca to o "zaczipowanie", a marki takie jak Pfizer, AstraZeneca czy Johnson&Johnson świadczą o statusie na równi z odzieżowymi.

Wycofanie (Resigning)

Kończenie związku w związku z faktem, że w pandemii nabraliśmy niezwykłego dystansu i jasności spojrzenia na nasze życie. Nie żałujemy niczego, bo zdaliśmy sobie sprawę, że to nie było dobre miejsce, w którym chciałoby się być. Na taki krok zdecydowała się co piąta kobieta i co czwarty przedstawiciel starszego pokolenia – baby boomers.

Miłosne pojednanie (Transformate-ing)

Zamknięci w czterech ścianach covidowych obostrzeń, coraz częściej zmieniamy się w zwierciadło swoich partnerów, odwzorowując ich zachowanie czy styl ubierania się. Obserwuje to u siebie 1/4 singli, w tym niemal połowa "zetek".

Awanse co weekend (Weekend Up-Dating)

Używanie nowych związków jako "trampolin" – by szybko przeskoczyć na kolejne, jeszcze lepsze, z ciekawszymi partnerami i silniejszą chemią. Co piąty randkowicz przyznaje się, że każdy kolejny związek ma coraz lepszy. Następny!

 

ZOBACZ: Była mistrzyni świata w szachach pozywa Netflix. Oskarża platformę o seksizm

 

- Trendy takie jak "Podejście z dystansem" czy "Kocha, nie kocha" są dobrymi przykładami tego, jak randkowanie i oczekiwania zmieniały się na przestrzeni ostatnich dwóch lat – powiedziała badaczka związków dr Jess O'Reilly. – rzeczy, które były drugą naturą, jak uściski dłoni i przytulanie, mogą teraz wyglądać kłopotliwie, a nawet psuć zabawę.

 

Na szczęście randkowicze stali się też bardziej otwarci w komunikacji, więc omawianie granic, które wyznaczamy – od całowania na pierwszej randce do zaangażowania w cokolwiek poza seksem – nie jest już tabu – dodała O'Reilly.

pdb/PR Newswire

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!