NIK: sytuacja pacjentów czekających na wszczepienie protezy stawu biodrowego "daleka od oczekiwań"

Polska
Zdjęcie ilustracyjne, Pixabay/12019
Sytuacja pacjentów czekających na wszczepienie stawu biodrowego "daleka od oczekiwań"

Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport dotyczący pacjentów czekających na zabieg wszczepienia protezy stawu biodrowego i kolanowego. Analiza wykazała, że choć w ostatnich latach czas oczekiwania skraca się to "sytuacja jest daleka od oczekiwań". Wpływ na to miała również pandemia COVID-19. Zamiast sześciu miesięcy niektórzy pacjenci czekali na zabieg blisko dwa lata.

Problemy ze stawem biodrowym zostały uznane przez WHO za chorobę cywilizacyjną. Takiego zabiegu wymagać może co trzeci senior. "W 2018 roku w całym kraju wykonano 56 983 endoprotezoplastyk stawu biodrowego oraz 29 950 endoprotezoplastyk stawu kolanowego" - czytamy w raporcie NIK. 

 

"W roku 2019 zamiast trzech do sześciu miesięcy pacjenci czekali niemal 18 miesięcy na wszczepienie stawu biodrowego i nawet 22 miesiące w przypadku stawu kolanowego. W latach 2018 – 2020 całkowity czas leczenia większości pacjentów przekraczał czas rekomendowanego jednego roku. Pandemia COVID-19 wpłynęła na zmniejszenie liczby zgłaszających się pacjentów, a tym samym czasu oczekiwania na świadczenia" - napisano w raporcie. 

 

ZOBACZ: Premier Mateusz Morawiecki: IV fala pandemii będzie miała wydłużony charakter

 

W czasie pandemii wstrzymano realizację zabiegów planowanych, a część szpitali została przekształcona w placówki covidowe, co wpłynęło na opóźnienia w wykonywaniu operacji. 

Raport NIK

NIK: Nawet 155 miesięcy leczenia 

"W latach 2018 – 2020 całkowity czas leczenia dla 82 proc. pacjentów z wszczepionym stawem biodrowym oraz 91 proc. z kolanowym przekraczał rekomendowany czas jednego roku. Całkowity czas leczenia dla 193 pacjentów, których dokumentacja umożliwiła jego ustalenie, wynosił od trzech do 155 miesięcy. Wśród nich były 123 osoby z endoprotezoplastyką stawu biodrowego oraz 70 osób z endoprotezoplastyką stawu kolanowego" - wynika z kontroli. 

 

ZOBACZ: Adam Niedzielski: możliwe, że od stycznia będzie lek przeciw COVID-19 do stosowania w domu

 

NIK alarmuje o podjęcie natychmiastowych działań przez NFZ, ponieważ niewykonane zabiegi będą kumulować się w najbliższych latach. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli Narodowy Fundusz Zdrowia powinien podjąć działania w celu skrócenia czasu oczekiwania na zabieg oraz zminimalizowania wpływu pandemii na terminy realizacji zabiegów. W tej sprawie NIK złoży odpowiednie wnioski do szefa NFZ, ministra zdrowia oraz do podmiotów leczniczych. 

dsk/Polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!