Poseł PiS skrytykował Kurdej-Szatan. "Aktoreczka, której nazwiska wymienić się brzydzę"

Polska
screen/iTV Sejm
Poseł PiS Piotr Kaleta o "aktoreczce", której "nazwiska brzydzi się wymienić"

"Podłymi i haniebnymi" określił poseł PiS Piotr Kaleta słowa "aktoreczki", które padły w kontekście obrony granic przez polskie służby. Polityk nie zdradził kogo ma na myśli, ale wiele wskazuje na to, że odniósł się do wpisu Barbary Kurdej-Szatan.

W tracie obrad ws. ustawy o ochronie polskiej granicy poseł PiS Piotr Kaleta odniósł się do krytycznych wypowiedzi wobec polskich służb, których funkcjonariusze ochraniają granicę z Białorusią przed wtargnięciem migrantów. 

 

– Można by pytać jakie jest najważniejsze zadanie funkcjonariusza. Odpowiedź jest bardzo prosta – przeżyć, aby móc strzec naszego bezpieczeństwa. My siedzimy w ciepłym pomieszczeniu, w wygodnych fotelach. Tymczasem na granicy znajdują się ludzie, którzy nas bronią – mówił Kaleta. 

"Podłe i haniebne słowa" 

– Nie sposób w tym kontekście nie przypomnieć tych podłych i haniebnych słów o służbach Władysława Frasyniuka czy tej aktoreczki, której nazwiska nawet wymienić się brzydzę – stwierdził z sejmowej mównicy.

 

Później parlamentarzysta partii rządzącej zwrócił się jeszcze do posłów Koalicji Obywatelskiej. 

 

– Myślałem, że przed posiedzeniem sejmowej komisji nastąpi otrzeźwienie ze strony opozycji. Z kuluarów dochodziły do nas informacje, że jest szansa, że opozycja dziś zmieni podejście do pograniczników. Co takiego się stało? Zadzwoniła teściowa Tuska czy sam Tusk, że uznaliście, że znowu musicie obrażać funkcjonariuszy? – pytał parlamentarzysta.

 

- Cały czas mieliśmy nadzieję, że nastąpi otrzeźwienie, że państwo zaczniecie myśleć prawidłowo. Trzeba myśleć jak Polscy. (...). Trzeba walczyć o polską rację stanu - stwierdził. 

Wpis Barbary Kurdej-Szatan 

Słowa Kalety o "aktoreczce" najprawdopodobniej odnosiły się do Barbary Kurdej-Szatan, która kilkanaście dni temu opublikowała na Instagramie wulgarny i krytyczny wobec funkcjonariuszy Straży Granicznej wpis.

 

"K***A !!!!!!!!!! K***aaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest k***a 'straż graniczna'????? 'Straż'?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO!!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!!K***a!!!!!! Jak tak można!!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę!!!!!!! Mordercy!!!!!" - napisała Kurdej-Szatan. 

 

ZOBACZ: Barbara Kurdej-Szatan w ostrych słowach krytykuje Straż Graniczną. "Maszyny bez serca i mózgu"

"Chcecie takiego rządu wciąż????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać??????? K***aaaaaaaaa!!!!!!!! I rząd, który zezwala na śmierć kobiet, zamiast na ich ratunek???? Wszyscy wiecie co się wydarzyło i co się dzieje dookoła!!!!!!" - pytała, odnosząc się do sprawy śmierci ciężarnej 30-latki z Pszczyny.

"Straż Graniczna jest po to, by strzec granicy - jasne. Ale NIKT MI NIE WMÓWI, że ogłuszanie, bicie lub najgorsze.... (bo nie wiadomo co dokładnie stało się tej osobie) przy MAŁYCH DZIECIACH jest NORMALNYM WYKONYWANIEM OBOWIĄZKÓW STRAŻY" - napisała.

"Nie da się na to patrzeć i słuchać głosów małych zrozpaczonych dzieci. I nie zrozumiem tej znieczulicy części komentujących" - dodała.

ap/zdr/Polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!