Antysemicki incydent w Kaliszu. Prokuratura wszczęła śledztwo po spaleniu Statutu Kaliskiego

Polska
YouTube/Miasto Królów
Statut Kaliski spalono w dniu Święta Niepodległości

Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim wszczęła postępowanie w sprawie wydarzeń z 11 listopada, które rozegrały się w Kaliszu – poinformował w niedzielę rzecznik Prokuratury Maciej Meler. Jak dodał, analizowany jest materiał dowodowy przekazany przez policję, w tym nagrania wideo.

Zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez organizatorów marszu 11 listopada złożył prezydent Kalisza. Uczestnicy wydarzenia, wznosząc antysemickie hasła, przemaszerowali na Główny Rynek, gdzie spalono tekst Statutu Kaliskiego. 

 

ZOBACZ: Kościół reaguje na antysemicki incydent w Kaliszu. "Takie zachowania godzą w godność bliźniego"

 

Ten historyczny dokument był przywilejem tolerancyjnym dla Żydów. Wydał go książę kaliski Bolesław Pobożny w 1264 r.

Statut Kaliski gwarantował Żydom wolność osobistą

- W zawiadomieniu jest mowa o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego oraz napaści z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej - powiedział Meler.

 

Statut Kaliski to jeden z najważniejszych dokumentów w historii Kalisza. Zagwarantował on Żydom istnienie sądów żydowskich i osobnych sądów dla spraw, w których brali udział zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie. Dodatkowo zapewniał on wolność osobistą i bezpieczeństwo Żydom, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu.

wka/PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!