Z Berlina bliżej do Centralnego Portu Komunikacyjnego niż do Frankfurtu nad Menem. "Efekt synergii"

Biznes
piqsels.com/zdjęcie ilustracyjne
Niemiecki dziennik pisze, że planowany polski Centralny Port Komunikacyjny może przyciągnąć pasażerów z Republiki Federalnej Niemiec.

Niemieckie lotniska "ze spokojem" obserwują sytuację na rynku związaną z planami budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jednak "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreśla, że polskie lotnisko będzie mieć więcej połączeń kontynentalnych niż Berlin i dojedzie się do niego szybciej niż do Frankfurtu nad Menem. Mimo to zarządcy niemieckich lotnisk twierdzą, że nic im nie zagraża i oczekują synergii.

Centralny Port Komunikacyjny może zabrać część pasażerów z niemieckich lotnisk - pisze dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Kevin Hanschke w swojej analizie zaznaczył, że polskie lotnisko z dwoma pasami startowymi i czterema terminalami, którego otwarcie planowane jest na 2027 rok, będzie oferować więcej połączeń międzykontynentalnych niż port lotniczy Berlin-Brandenburg (BER) w Berlinie.

Z Berlina bliżej do Polski niż do Frankfurtu

Jednocześnie dziennikarz podkreśla, że dzięki nowym połączeniom kolejowym czas podróży na nowe lotnisko będzie krótszy niż podróż z Berlina na lotnisko we Frankfurcie nad Menem. Stanie się tak, bo jedna z planowanych tras kolejowych ma połączyć polskie lotnisko z Frankfurtem nad Odrą i skrócić prawie o połowę czas podróży między Berlinem a Warszawą. Zdaniem publicysty może to skłonić część niemieckich pasażerów do korzystania z oferty polskiegu hubu.

 

ZOBACZ: Niemcy. Aplikacje zaakceptowały fałszywy certyfikat szczepień. Był wystawiony dla... Adolfa Hitlera

 

Zdaniem dziennikarza projekt CPK może w przyszłości "konkurować z lotniskami we wschodnich i środkowych Niemczech" - pisze "FAZ".

 

Według niemieckiego dziennika eksperci w Republice Federalnej nie są jednak zgodni co do wpływu polskiej inwestycji na rynek lotniczy w Niemczech. Tamtejsze porty lotnicze na razie obserwują rozwój sytuacji.

Niemcy nie spodziewają się efektu synergii

Rzecznik spółki Mitteldeutsche Flughafen AG, zarządzającej lotniskami w Lipsku/Halle i Dreźnie, przyznał, że wzrost liczby pasażerów obsługiwanych w Polsce i Czechach obserwowany jest stale od lat. Według niego port lotniczy w Lipsku, który jest jednym z europejskich liderów transportu lotniczego, spodziewa się nie konkurencji, lecz synergii.

 

ZOBACZ: Niemcy. "Milcząca zgoda" Mińska na "turystykę" migracyjną

 

Rzeczniczka spółki zarządzającej portem lotniczym Berlin-Brandenburg przyznała z kolei, że władze lotniska nie postrzegają CPK jako konkurencji ze względu na to, że będzie ono odległe o trzy godziny jazdy samochodem. Jej zdaniem sprawi to, że CPK nie będzie zagrożeniem i nie przyniesie żadnych skutków dla nowego berlińskiego portu lotniczego, bo jest "poza jego obszarem".

hlk/pdb/Polsatnews.pl/Deutsche Welle

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!