USA. R.Kelly uznany za winnego. Resztę życia może spędzić w więzieniu

Świat
PAP/EPA/TANNEN MAURY
Oskarżenia przeciwko Kelly'emu ciągnęły się od wielu lat.

Muzyk R. Kelly jest winny handlu kobietami w celach seksualnych oraz prowadzenia zorganizowanej przestępczości - uznała w poniedziałek ława przysięgłych w sądzie federalnym w Nowym Jorku w ramach głośnego procesu przeciwko piosenkarzowi. Grozi mu wyrok od 10 lat do dożywocia.

Ławnicy uznali 54-letniego Kelly'ego za winnego wszystkich dziewięciu zarzutów, z czego osiem dotyczyło złamania przepisów tzw. ustawy Manna zakazującej sprowadzania kobiet z innych stanów "w celu prostytucji lub rozpusty".

 

ZOBACZ: Sprawa przestępstw seksualnych Roberta Kelly'ego. Prokuratura chce rozszerzyć zarzuty

 

Jeden zarzut dotyczył zorganizowanej działalności przestępczej.

Kumulacja oskarżeń

Proces jest kulminacją ciągnących się od wielu lat oskarżeń wobec muzyka, który według zeznań świadków wykorzystywał seksualnie młode dziewczyny - często niepełnoletnie - traktując je jak niewolnice i zmuszając do zaspokajania jego potrzeb.

 

ZOBACZ: USA. Znany bogacz Robert Durst winny zabójstwa. "Umrze w więzieniu"

 

Jedna z jego ofiar zeznała m.in., że trzymał ją w zamknięciu przez dwa dni bez jedzenia i picia przed zgwałceniem jej. Jedną z jego ofiar miała być inna gwiazda muzyki, Aaliyah, którą Kelly nielegalnie poślubił, kiedy miała 15 lat.

 

Prawo przewiduje karę od 10 lat więzienia do dożywocia za czyny, których dopuścił się muzyk. Wymiar kary zostanie ogłoszony dopiero w maju 2022 r., a do tego czasu Kelly pozostanie za kratkami.

To nie ostatni proces

Nie jest to jednak jego ostatni proces. Prokuratura federalna w Chicago postawiła mu zarzuty dziecięcej pornografii, osobne zarzuty postawili mu też stanowi śledczy w Minnesocie i Illinois.

 

Oskarżenia przeciwko Kelly'emu - laureacie nagrody Grammy m.in. za przebój "I believe I can fly" - ciągnęły się od wielu lat. W 2002 r. został oskarżony o dziecięcą pornografię, choć sześć lat później oczyszczono go z zarzutów.

 

Ponownie zatrzymano go dopiero w 2019 r., niedługo po publikacji filmu "Surviving R. Kelly", w którym wystąpiło wiele z ofiar, które zeznawały w procesie.

rsr/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!