Podlaskie. Policja wyciągnęła kobietę z bagna. "Kurczowo trzymała się drzewa"

Polska
zdjęcie ilustracyjne, Pixabay
23-letnia turystka ze Śląska zabłądziła spacerując po Puszczy Knyszyńskiej

Policjanci z Białegostoku otrzymali zgłoszenie od zagubionej kobiety. 23-latka podczas spaceru ugrzęzła w bagnie. Kobieta była sama pośrodku lasu. Nie mogła się ruszyć i pilnie potrzebowała pomocy. Do wyciągnięcia turystki konieczne było użycie liny.

23-letnia turystka ze Śląska zabłądziła spacerując po Puszczy Knyszyńskiej. Kobieta szła wzdłuż rzeki i w pewnym momencie straciła orientację. Szukając drogi, weszła wgłąb lasu. Tam ugrzęzła w bagnie i nie mogła wyjść o własnych siłach. Turystka zaalarmowała policję i wysłała swoją lokalizację. 

 

Policjanci nawoływali kobietę i szli za jej głosem. "W tym czasie sierżant sztabowy Karol Olechowski i starszy sierżant Rafał Hrubczyński wzięli linę i weszli do lasu. Pokonując trudny, podmokły teren szli za głosem kobiety. Po kilkuset metrach przeprawy policjanci zauważyli w bagnie wystraszoną kobietę, która kurczowo trzymała się drzewa." - informuje podlaska policja. 

 

ZOBACZ: Uciekał przed policją, wpadł po szyję w bagno. Uratował go dzielnicowy

 

Kobieta nie była w stanie się poruszyć. "Mundurowi za pomocą liny przyciągnęli 23-latkę do siebie i razem bezpiecznie wyszli z lasu. Turystka ze Śląska na szczęście nie potrzebowała pomocy medycznej" - czytamy na stronie podlaskiej policji. 

 

 

dsk/polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!