Minister o rekordowych wynikach sektora energetycznego. "Polska jest bezpieczna"
- Nasz system działał stabilnie, bezpiecznie, w pełni wydolnie, jeszcze do tego eksportując energię. W tym zakresie po raz kolejny potwierdziło się to, że Polska jest bezpieczna energetycznie przy rekordowo wysokim zapotrzebowaniu - mówił w programie "Gość Wydarzeń" minister energii Miłosz Motyka. Polityk PSL stwierdził, że Polska wygenerowała tej zimy rekordowe ilości energii.

Miłosz Motyka w "Gościu Wydarzeń" przekazał, że w czasie rekordowych mrozów, polski sektor energetyczny stanął na wysokości zadania i wygenerował rekordowe ilości energii, przy jednoczesnym eksporcie.
- Rekordowo dużo mocy zużyliśmy i rekordowo dużo mocy wygenerowaliśmy - mówił polityk PSL. - Nasz system działał stabilnie, bezpiecznie, w pełni wydolnie, jeszcze do tego eksportując energię. W tym zakresie po raz kolejny potwierdziło się to, że Polska jest bezpieczna energetycznie przy rekordowo wysokim zapotrzebowaniu - kontynuował minister.
We wtorek rano operator systemu przesyłowego energii elektrycznej PSE zanotował najwyższe w historii zapotrzebowanie na moc: 27,7 GW netto. Z kolei tuż przed południem zanotowano rekordową generację źródeł - 29,8 GW netto czyli 31,3 GW brutto.
Elektrownie jądrowe w Polsce. Motyka: plan będziemy aktualizować
Zapytany o udział odnawialnych źródeł energii w zapewnieniu Polakom elektryczności w ostatnich dniach, Motyka przyznał, że "generacja z odnawialnych źródeł w tym momencie będzie istotnie mniejsza niż latem". Podkreślił jednak, że w porównaniu z poprzednimi latami, zarówno rządów koalicji, jak i Prawa i Sprawiedliwości, "udział odnawialnych źródeł w tym roku jest najwyższy i się zwiększa".
Minister energii powiedział, że według prognoz resortu, w 2040 roku w szczytowym momencie Polska będzie w stanie wygenerować 45 gigawatów mocy. Motyka przyznał, że wysoka intensywność systemu elektroenergetycznego może przez jakiś czas odbijać się na wysokościach rachunków za prąd, jednak zapowiedział również wzmożone prace nad budową elektrowni jądrowych.
Na pytanie, ile takich elektrowni powstanie na terenie Polski, polityk PSL odpowiedział: - Zależnie od tego, ile powstanie małych modułowych reaktorów. W planie polskiej energetyki jądrowej mamy dwie, natomiast ten plan teraz będziemy aktualizować.
Ceny energii elektrycznej
Choć Urząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdził już ceny energii elektrycznej na styczeń, dostawcy prądu mają sposoby na omijanie wytycznych urzędu. Motyka został zapytany o to, jak rząd zamierza przeciwdziałać podobnym praktykom.
- Paradoks polega na tym, że państwo jest z jednej strony regulatorem, a z drugiej strony właścicielem firm, które zresztą są notowane na giełdzie, powinny prowadzić biznes w sposób najbardziej zyskowny, więc w związku z tym starają się przedstawić takie rachunki klientom, które pozwolą im najwięcej zarabiać. Powinno być tak, żeby jak najwięcej zarabiali obywatele - mówił gość Marka Tejchmana.
ZOBACZ: Dramatyczny wypadek na A1. Laweta uderzyła w ciężarówkę, jedna osoba jest ranna
Motyka zapewnił, że Ministerstwo Energii podejmie dialog z prezesem Urzędu Regulacji Energetyki, jednak nie potwierdził czy resort planuje przeprowadzić w instytucji kontrole.
- Tego nie wiem, bo nie nadzoruję Urzędu Regulacji Energetyki, ale Ministerstwo Energii deklaruje i ja deklarowałem i deklaruję, że będziemy się takim praktykom przyglądali - dodał.
Motyka o koalicji PSL i Polski 2050. "Nigdy nie mów nigdy"
Przechodząc do tematów stricte politycznych, Miłosz Motyka został poproszony o komentarz w sprawie niedawnych wyborów na przewodniczącą Polski 2050, które wygrała minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Marek Tejchman zapytał polityka PSL, czy nowa szefowa partii byłaby dobrą kandydatką na wicepremiera.
- Ja nie uczestniczyłem w rozmowach, które by determinowały powołanie dodatkowego wicepremiera, ale jeżeli tak się stanie, to będzie o tym decydowała rada koalicji, a nie poszczególni ministrowie - mówił Motyka. Podkreślił jednak znaczenie Polski 2050 w obecnym układzie politycznym w rządzie, mówiąc, że "jest to formacja, która ma istotne aktywa także w samorządzie".
ZOBACZ: Którym politykom Polacy ufają najbardziej? Lider pozostaje niezmienny
Prowadzący spytał ministra, czy jego zdaniem jest szansa na to, by PSL i Polska 2050 ponownie stworzyły wspólny front na nadchodzące wybory.
- Nigdy nie mów nigdy. Natomiast dzisiaj takiej decyzji nie ma, bo nie ma wyborów. My startowaliśmy jako koalicja i to była podmiotowa koalicja - mówił. Motyka przekonywał, że podpisując umowę koalicyjną, przedstawiciele rządu zadeklarowali, że wspólnie odsuną od władzy zło i zamierzają kontynuować swoją misję, bez względu na wewnętrzne ruchy partyjne.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej