Poseł PiS o kryzysie sądownictwa. "Żurek idzie po bandzie"
- Jestem naprawdę otwarty na rozmowy, ale nie może być tak, że tak duża grupa sędziów jest wyrzucana tylko po to, aby te wybory tak ukształtować, by w KRS znalazły się osoby pożądane przez ministra Żurka - mówił w programie "Gość Wydarzeń" poseł PiS Krzysztof Szczucki. Polityk stwierdził, że zaproponowana ustawa o statusie sędziów jest "jawnie niezgodna z konstytucją".

Poseł PiS został zapytany przez Marka Tejchmana o czwartkowe spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami rządu. Szczucki przekazał, że dyskusje były merytoryczne i skupiły się na szeregu ustaw zaproponowanych przez koalicję rządzącą.
Polityk zwrócił szczególną uwagę na ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz o zasadach powoływania członków Krajowej Rady Sądownictwa. Szczucki przyznał, że jego zdaniem prezydent nie powinien wyrazić zgody na projekt o zmianach w funkcjonowaniu KRS.
- Ja nie jestem rzecznikiem prezydenta, ale nie wyobrażam sobie, ze prezydent miałby tę ustawę podpisać - mówił w programie "Gość Wydarzeń". Polityk dodał, że projekt koalicji jest "jawnie niezgodny z konstytucją".
- Mamy poważne wątpliwości, ponieważ ta ustawa segreguje sędziów na lepszych i gorszych, tak naprawdę prowadząc do wykluczenia poważnej grupy sędziów z procedury wyboru do KRS, ten wymóg 10 lat - kontynuował.
Ustawa o KRS. Szczucki: Liderom nie zależy na kompromisie
- Jestem naprawdę otwarty na rozmowy, ale nie może być tak, że tak duża grupa sędziów jest wyrzucana tylko po to, aby te wybory tak ukształtować, by w KRS znalazły się osoby pożądane przez ministra Żurka - mówił Szczucki.
Zapytany o to, w jaki sposób spór wokół sądownictwa mógłby zostać zażegnany, poseł PiS wspomniał o wspólnych rozmowach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z przedstawicielami wszystkich opcji politycznych.
- Siadamy przy takim stole, uzgadniamy coś, co powinno być oczywiste. Wszyscy sędziowie są sędziami. Dajemy sobie spokój z dyskutowaniem, kto w tym sporze ma rację. Czy ten wybór czy tamten wybór KRS był dobry, to odcinamy - mówił. Jego zdaniem rozmowy powinny skupić się na wypracowaniu kompromisu na przyszłe wybory składu KRS.
ZOBACZ: Sikorski poprze przyznanie Trumpowi pokojowego Nobla. Wskazał jeden warunek
Zdaniem gościa Polsat News w obecnej sytuacji szanse na merytoryczny dialog między rządzącymi a opozycją są jednak znikome.
- Dzisiaj w tym takim pełnym napięć sporze chyba nie ma szans. Liderom nie zależy na kompromisie. Im zależy na podgrzewaniu tego sporu - przekonywał poseł PiS.
Polityczny spór o status sędziów. "Żurek idzie po bandzie"
Jak mówił polityk PiS-u, grupa sędziów, która miałaby stracić swój dotychczasowy status wedle nowej ustawy "nie jest wcale taka wąska". - Wiele osób to są osoby, które weszły do zawodu sędziego na przykład z innych zawodów albo awansowały z niższej instancji do wyższej instancji - powiedział gość Marka Tejchmana.
ZOBACZ: Michał Wójcik o kulisach spotkań u prezydenta. Mówił o ogromnym błędzie
Poseł przekonywał, że zmiany zaproponowane przez rząd są niezgodne z decyzjami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
- Nawet trybunał luksemburski mówi tak: każdy sędzia powinien być weryfikowany indywidualnie. Nie można wszystkich usunąć - komentował. - Tutaj można powiedzieć, że Żurek idzie po bandzie, bo chce oczyścić sądownictwo ze wszystkich, którzy poza kontrolą jego frakcji zostali do sądownictwa skierowani - dodał.
- W tym całym sporze, każdy mądry, roztropny Polak, niezależnie od tego, jakie ma poglądy, powinien pamiętać, że mówimy o państwie polskim. Państwie, które ma być sprawne, silne i wytrzymałe na ataki zewnętrzne i wewnętrzne. Jeżeli my się chcemy bronić przed atakiem zewnętrznym, to musimy mieć w Polsce silne i sprawne instytucje - podsumował Szczucki.
Projekt o statusie osoby najbliższej. "Trudny do zaakceptowania"
Wśród projektów koalicji wymagających poprawek przed ostateczną akceptacją prezydenta Szczucki wymienił również ustawę o statusie osoby najbliższej. Poseł stwierdził, że jego ugrupowanie jest gotowe "popierać projekty dobre, merytoryczne, które odpowiadają założeniom naszego programu".
- Są tacy, którzy uważają, że ten projekt jest za daleko idący, więc myślę, że on wcale tak wielu osób nie zadowala - uznał rozmówca Marka Tejchmana.
Zdaniem Szczuckiego ustawa o statusie osoby najbliższej to projekt "trudny do zaakceptowania, ponieważ jest tam kilka takich momentów, założeń, które zbliżają te związki partnerskie do małżeństw".
ZOBACZ: Wiodącym partiom spada poparcie. Ugrupowanie Grzegorza Brauna rośnie w siłę. Nowy sondaż
Jak zauważył Tejchman, zasady wypracowane wspólnie przez PSL i Lewicę pokazują determinację koalicji i odpowiadają na postulaty milionów Polaków żyjących w nieformalnych związkach. W odpowiedzi na to Szczucki stwierdził, że ustawa jest podporządkowana wyłącznie pod oczekiwania społeczności LGBTQ+.
- Istota tej ustawy sprowadza się do związków homoseksualnych. Jeżeli związek heteroseksualny chce się jakoś sformalizować, to ma instytucję małżeństwa - mówił.
Poseł PiS nie potwierdził jednak, czy podczas czwartkowego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z liderami ugrupowań sejmowych poruszony został temat ustawy o statusie osoby najbliższej.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej