Koniec sporu o ambasadorów? Sławomir Cenckiewicz: Jest nadzieja

Gość Wydarzeń

- Jest nadzieja, że sprawa ambasadorów zostanie w najbliższym czasie rozwikłana - oświadczył w "Gościu Wydarzeń" Sławomir Cenckiewicz. Szef BBN zaznaczył, że wolą Karola Nawrockiego "pewnie jest zmiana" kierownika ambasady w Waszyngtonie.

Mężczyzna w garniturze i okularach siedzi i patrzy przed siebie.
Polsat News
Sławomir Cenckiewicz w "Gościu Wydarzeń" komentował spór o ambasadorów

W poniedziałek Karol Nawrocki i Radosław Sikorski spotkali się w Pałacu Prezydenckim. - Chciałbym, żeby to był przełom - zaznaczył Sławomir Cenckiewicz. Wskazał też, że rzecznik prezydenta potwierdza, iż rozmowa odbyła się w dobrej atmosferze.

 

- Jest nadzieja, że sprawa ambasadorów zostanie w najbliższym czasie, dla dobra Polski, rozwikłana - stwierdził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

 

Marek Tejchman dopytywał czy intencją prezydenta jest zmiana kierownika ambasady w Waszyngtonie, którą prowadzi obecnie Bogdan Klich. - Pan prezydent swoje zdanie na ten temat wyraził, więc wolą pana prezydenta pewnie jest zmiana - wskazał Cenckiewicz.

Cenckiewicz o Bogdanie Klichu: Ataki na Trumpa unieważniają kandydaturę

Wyraził również krytyczną opinię o Klichu, choć zaznaczył, że wypowiada się jako prywatna osoba, a nie szef BBN.

 

WIDEO: Sławomir Cenckiewicz w "Gościu Wydarzeń"

 

 

- Uważam, że nie powinien być polskim ambasadorem w Stanach Zjednoczonych. Był bardzo złym ministrem obrony narodowej. Mówiąc kolokwialnie, zawalił wiele spraw w tym kluczowe dwie katastrofy lotnicze, w Mirosławcu i Smoleńsku, był postrzegany jako osoba kontrowersyjna w środowisku Platformy Obywatelskiej, pamiętam niezwykła zupełnie książkę Janusza Palikota, gdzie te kulisy są omawiane. Poza tym ataki na prezydenta Trumpa unieważniają tę kandydaturę - wymieniał Cenckiewicz.

 

ZOBACZ: Tusk zareagował na słowa Trumpa. Błaszczak: To atak na Nawrockiego

 

Współpracownik prezydenta zaznaczył też, że ponieważ spór z rządem o ambasadorów trwa od czasów kadencji Andrzeja Dudy, "problem jest głębszy" i nie ogranicza się do dwóch najczęściej wspominanych placówek dyplomatycznych, czyli w Waszyngtonie i Rzymie.

Pobór do wojska? "Problemy z rezerwami widzą wszyscy"

Marek Tejchman zapytał o nową strategię rozwoju Sił Zbrojnych RP do 2039 roku, która zakłada, że Polska będzie mieć 300 tys. żołnierzy i 200 tys. rezerwistów. Dziennikarz dopytywał czy jest to możliwe bez poboru do armii.

 

- Wydaje mi się, że nie. Problemy związane z rezerwami widzą praktycznie wszyscy. I u nas w kraju, i nasi sojusznicy (...) - odparł Cenckiewicz.

 

ZOBACZ: Po spotkaniu Nawrockiego z Sikorskim. "W duchu porozumienia"

 

Zwrócił przy tym uwagę, że ze względu na złe perspektywy demograficzne trudno oczekiwać, że dobrowolnych ochotników do wojska będzie coraz więcej.

 

Do sprawy poboru w drugiej części "Gościa Wydarzeń" odniósł się także zastępca szefa kancelarii premiera Jakub Stefaniak. - Jest potrzeba, żeby dzisiaj rozwijać te programy, które są przez wojsko wdrażane. Mamy WOT. Myślę, że dzisiaj mamy już ponad 230 tys. żołnierzy. Uważam, że nikogo nie można przymuszać, bo jeżeli ktoś nie będzie chciał, to nie pójdzie do wojska - stwierdził polityk PSL.

 

Wcześniejsze odcinki programu "Gość Wydarzeń" możesz zobaczyć tutaj.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Jakub Krzywiecki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie