Wiosenny wysyp grzybów w lasach. Tym razem nie tylko smardze
Amatorzy grzybów nie mają wątpliwości: wiosna to również świetny czas, aby zapolować na leśne przysmaki. Często o tej porze szukane są uwielbiane smardze. Warto jednak w trakcie poszukiwań rozejrzeć się nieco szerzej. Takie skarby jak gęśnica wiosenna, żółciak siarkowy, a nawet borowiki, to cenna i smaczna zdobycz.

Wiosenne grzybobranie nie jest tak oczywiste, jak wyjście do lasu późnym latem czy jesienią. Niemniej już w kwietniu możliwe jest znalezienie egzemplarzy, które są ucztą dla podniebienia.
Ten grzyb pojawia się wcześnie. Smakuje jak kurczak
Kwietniowy hit to żółciak siarkowy. Dla drzew stanowi on (jako pasożyt) duże zagrożenie. Z kolei dla smakoszy jest to wegański odpowiednik mięsa drobiowego. Odnaleźć go można głównie w lasach liściastych, ale też parkach czy na przydrożnych drzewach. Należy jednak bezwzględnie go oczyścić i obgotować.
ZOBACZ: Niemcy płacą krocie za to warzywo. Dla Polaków to chwast
Jak czytamy we wpisie na stronie Lasów Państwowych, "owocniki pojawiają się wiosną i wczesnym latem - i są jadalne. Jeść można żółciaka pod warunkiem że jest młody oraz że zostanie obgotowany (powyżej 15 minut) a woda odlana. Później można smażyć, panierować, marynować"
W tym miesiącu warto również poszukać gęśnicy wiosennej. Cechuje się mącznym smakiem i zapachem. Rozpoznawalny element to gęste, cienkie blaszki. Potrafi gromadnie rosnąć na pastwiskach, leśnych obrzeżach, a także polanach i zaroślach.
Przed zbiorem konieczne jest upewnienie się, że nie jest to toksyczny strzępiak ceglasty lub biały muchomor.
Borowiki już w kwietniu?
Zaskakujące mogą być przewidywania ekspertów dotyczące innych znamienitych gatunków.
"Jest nadzieja, że jeszcze w kwietniu pojawią się krasnoborowiki ceglastopore i borowiki sosnowe" - napisał w mediach społecznościowych uznany grzyboznawca Justyn Kołek, publikując post ze zdjęciami zebranych okazów.
ZOBACZ: Wysyp grzybów już się zaczął. Leśny "rarytas" pojawił się w lasach wcześniej niż zwykle
Ten pierwszy gatunek jest w Polsce dość powszechny. Ma charakterystyczny, brązowy, zamszowaty kapelusz. Po przekrojeniu błyskawicznie sinieje. Po obowiązkowej obróbce termicznej zyskuje on rewelacyjny aromat i chrupkość.
Z kolei borowik sosnowy dorównuje "szlachetnemu" kuzynowi. Jest wyborny i regularnie trafia do koszyków. Nadaje się m.in. do marynowania, gotowania, smażenia czy duszenia. Charakteryzuje go nawet 30-centymetrowa średnica kapelusza o pomarszczonej skórce, z czasem coraz bardziej suchej i gładszej. Trzon potrafi osiągać 16-centymetrową wysokość. Okazałe egzemplarze nie są więc wyjątkami.
Wiosenne grzybobranie. O tym trzeba pamiętać
Inny przysmak często jest uprawiany, ale wiosną nierzadko rośnie dziko w lasach. Mowa o boczniaku. To główny składnik m.in. wspaniałych kotletów. Wyróżniają go miękkie, mięsiste, nieraz całkiem spore (do 25 cm) kapelusze. Rośnie w grupach, słynie z bycia świetnym dodatkiem do zup i sałatek.
ZOBACZ: "To czas zwierząt". Leśnicy pokazali nagranie, apelują do kierowców
Wyjście w kwietniu na zbiory to szansa i na kontakt z naturą, i na zapewnienie sobie świetnego obiadu. Kluczem jest odpowiedzialność.
"Zbieraj tylko te grzyby, co do których masz absolutną pewność. W razie wątpliwości – skorzystaj z pomocy specjalisty" - apeluje Główny Inspektorat Sanitarny.
Tam nie wolno zbierać grzybów
Eksperci nawołują też do dbania o chronione gatunki i przestrzegania zakazów dotyczących zbieractwa. Jak przypominają Lasy Państwowe, nie można tego robić w miejscach z zakazem wstępu:
- parkach narodowych (obszary chronione)
- rezerwatach (obszary chronione)
- na terenach należących do wojska
- na uprawach do 4m wysokości
Dodatkowo zabrania się w drzewostanach nasiennych i powierzchniach doświadczalnych, czy miejscach tzw. ostojach zwierzyny.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej