Kiedy najlepiej wyjechać nad polskie morze? Można trafić na rekordowe stężenie jodu w powietrzu
Większość Polaków wybiera się nad Morze Bałtyckie w szczycie sezonu wakacyjnego - od czerwca do sierpnia. Tymczasem jest to paradoksalnie mniej korzystny okres dla zdrowia. Właśnie teraz, a nie latem warto zaplanować wyprawę na Pomorze. Stężenie jodu jest wówczas najwyższe.

W okresie od października do kwietnia silne nadmorskie wiatry i sztormy sprawiają, że fale z większą mocą rozbijają się o brzeg, uwalniając do atmosfery aerozol morski bogaty w jod.
Skąd to całe zamieszanie z jodem?
Jod obecny nad morzem pochodzi z aerozolu morskiego, czyli mikroskopijnych kropelek wody wyrzucanych do atmosfery przez fale. Wiatr sprawia, że fale z dużą energią rozbijają się o brzeg. To powoduje emisję cząstek zawierających jodki i jodany.
Jak przypomina serwis Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, najwyższe stężenie korzystnych dla zdrowia substancji notuje się:
- w pasie do 300 m od linii brzegowej
- podczas sztormów i silnego wiatru
- przy wysokiej wilgotności powietrza
Szczególnie wysokie stężenie jodu można zaobserwować w takich miejscowościach jak Ustka, Łeba, Hel oraz Półwysep Helski.
Znaczenie nadmorskiego jodu dla organizmu
Jod jest niezbędny do syntezy hormonów tarczycy (tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3), które regulują metabolizm, temperaturę ciała i pracę układu nerwowego. Jod jest także jednym z najsilniejszych antyoksydantów i wykazuje działanie ochronne w procesach zapalnych oraz nowotworowych.
ZOBACZ: Nadchodzi majówka 2026. Czy szykuje się upał? Długoterminowa prognoza IMGW
Niedobór prowadzi m.in. do zaburzeń koncentracji i funkcji poznawczych, osłabienia odporności, niedoczynności tarczycy.
Czy Polacy mają wystarczająco dużo jodu?
Niekoniecznie. Jak informuje NCEŻ - Polska jest krajem z ograniczonymi zasobami jodu w środowisku naturalnym. W związku z wynikami badań wskazującymi na niedobory wśród populacji, od 1997 na terenie kraju wprowadzono jodowanie soli.
Mimo to problem nie został w pełni rozwiązany. Choroby tarczycy będące skutkiem niedoboru jodu dotyczą w Polsce około 8 milionów osób. Średnie spożycie jodu w Polsce wynosi jedynie 117 µg/dobę. WHO z kolei rekomenduje 150 µg dziennie dla dorosłych (więcej dla kobiet w ciąży i mam karmiących piersią, bo ok. 220-290 µg/dobę).
ZOBACZ: W kilku miejscach na mapie Polski kleszcze atakują najchętniej. Lepiej uważać
Szczególnie narażone są osoby unikające soli (np. będące na diecie niskosodowej) lub stosujące dietę roślinną (ze względu na wyeliminowanie spożywania ryb morskich).
Kto szczególnie powinien się wybrać teraz nad morze?
Duża zawartość jodu w powietrzu nadmorskim, jaka wciąż utrzymuje się w kwietniu, jest szczególnie korzystna dla osób:
- z chorobami dróg oddechowych
- zmagających się z nawracającymi infekcjami
- z alergiami
- nałogowych palaczy tytoniu
"Morskie powietrze jest bogate w mikroskopijne cząsteczki soli morskiej, które mają zdolność oczyszczania dróg oddechowych, działając jak naturalny inhalator. Jest to szczególnie pomocne dla astmatyków i alergików [...]. Świeże powietrze nad morzem pomaga nawilżyć błony śluzowe nosa, ułatwia ich regenerację i usuwanie zanieczyszczeń" - zachęca Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.
Kto powinien jednak zachować ostrożność? Osoby z nadczynnością tarczycy, chorobą Gravesa-Basedowa lub wolem guzkowym oraz te, które są w trakcie leczenia lub tuż po terapii radiojodem, powinny przed wyjazdem skonsultować się z endokrynologiem lub lekarzem prowadzącym. Zwiększona ekspozycja na jod może być w tych przypadkach niewskazana.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady medycznej.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej