Niezwykłe zjawisko w Niemczech. Ciepło, a krajobraz jak z Arktyki

Ciekawostki

Sezon na krótkie spodenki i przewiewne koszulki powoli rozpoczyna się w Niemczech. Termometry pokazują ponad 10 stopni Celsjusza, ale nad Bałtykiem wciąż można zobaczyć krajobraz, który bardziej przypomina zimowe regiony północy. Na wybrzeżu wyspy Rugia pojawiły się ogromne zwały kry lodowej, miejscami tworzące nawet kilkumetrowe sterty.

Kilka osób stoi na szczycie wysokiej góry utworzonej ze spiętrzonej kry lodowej na wybrzeżu.
Stefan Sauer/AFP/East News
Na niemieckiej wyspie Rugia pojawiły się kilkumetrowe zwały kry
  • Na niemieckiej wyspie Rugia pojawiły się kilkumetrowe zwały kry lodowej, które przypominają krajobrazy z Arktyki 
  • Choć temperatura jest dodatnia, pokrywa lodowa nad Bałtykiem topnieje zaskakująco wolno 
  • Naukowcy wyjaśniają, że za niezwykłe spiętrzenia kry odpowiada wiatr, fale oraz tzw. efekt albedo 

Zjawisko przyciąga niemałą uwagę mieszkańców i turystów. Tak spektakularne spiętrzenia nie zdarzają się co roku.

 

Mimo dodatnich temperatur proces topnienia postępuje wyjątkowo powoli. Naukowcy podkreślają jednak, że to całkowicie naturalny efekt fizyki lodu oraz warunków, jakie panują na Morzu Bałtyckim. Wbrew pozorom dodatnia temperatura powietrza nie zawsze oznacza szybkie znikanie pokrywy lodowej. 

Niemcy. Lodowe zwały kry na wybrzeżu Rugii 

Najbardziej niezwykłe widoki, których nie powstydziłby się sam George Martin pojawiły się w pobliżu miejscowości Alt Reddevitz na wyspie Rugia. To właśnie tam fale i wiatr zaczęły spychać fragmenty pływającego lodu ku brzegowi. Zderzające się ze sobą kry zaczęły się piętrzyć, tworząc grube bariery lodowe. 

 

Jak tłumaczy Marcel Nicolaus z Centrum Badań Polarnych i Morskich Helmholtza takie formacje powstają, gdy dryfujący lód napotyka przeszkody lub jest silnie dociskany przez wiatr. W efekcie fragmenty pokrywy lodowej nasuwają się na siebie, a część z nich zostaje po prostu wypchnięta na ląd.  

 

ZOBACZ: Polskie jezioro dosłownie zniknie. To efekt inwestycji wartej 100 mln zł

 

Choć zjawisko to bywa najczęściej obserwowane w regionach polarnych, sporadycznie pojawia się również na Bałtyku podczas chłodniejszych zim.  

 

Podobny mechanizm opisują również badania dotyczące lodu morskiego w regionie Bałtyku opublikowane w "Progress in Oceanography" (2014). Jak wskazują autorzy opracowania, silny wiatr może spychać dryfującą krę w kierunku brzegu, gdzie zaczyna się ona piętrzyć i tworzyć wysokie wały lodowe.

 

ZOBACZ: Nadciągają grzmoty, deszcze i mocny wiatr. Wiemy, kiedy nastąpi apogeum zmian

 

W literaturze naukowej zjawisko to opisano jako "wind-driven shore ride-up and pile-up of ice", czyli spiętrzanie i nasuwanie się kry lodowej przy wybrzeżu pod wpływem wiatru. 

 

Ważną rolę odgrywa tutaj jasna powierzchnia lodu, która odbija część promieniowania słonecznego, zamiast je pochłaniać. W nauce zjawisko to określa się efektem albedo. Wyjaśnia to Dominik Jung, meteorolog, cytowany przez niemiecki Bild: 

 

"Lód ma bardzo jasną barwę i odbija znaczną część promieni słonecznych. W rezultacie pochłania mniej ciepła niż na przykład ciemna gleba czy asfalt. Słońce pomaga więc stopić go w mniejszym stopniu niż mogłoby się wydawać" 

Topnienie wymaga energii 

Samo ogrzanie lodu do temperatury topnienia to dopiero początek procesu. Aby bryła lodu zamieniła się w wodę, potrzebna jest dodatkowa energia związana ze zmianą stanu skupienia. Podkreśla to Dr Nicolaus: 

 

"Jednocześnie energia jest potrzebna również do ogrzania wody, w której unosi się lód morski". 

 

Jej temperatura zwykle utrzymuje się tuż poniżej zera, dlatego ciepło docierające od spodu jest bardzo ograniczone. To kolejny powód, dla którego roztopy nad Bałtykiem mogą postępować powoli. 

 

ZOBACZ: Zatrzęsło europejską wyspą. Są zniszczenia, władze zamykają szkoły

Nocne przymrozki nie pomagają 

Meteorolog Dominik Jung zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny czynnik, czyli temperatury panujące w nocy. Nawet jeśli w ciągu dnia jest stosunkowo ciepło, w nocy zdarzają się jednak przymrozki. W takich warunkach powierzchnia lodu znowu może zamarznąć, tworząc cienką warstwę świeżego lodu. Chociaż niewielka, skutecznie ogranicza utratę masy przez całą pokrywę lodową. W praktyce oznacza to wydłużenie procesu roztopów.  

 

Bibliografia: 

Omstedt, Anders et al. Progress in physical oceanography of the Baltic Sea during the 2003-2014 period. Progress in Oceanography 128 (2014): 139-171. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie