Przesunięto termin oddania autostrady A1. Włosi opóźnią pracę, a GDDKiA kontroluje płatności

Moto
Przesunięto termin oddania autostrady A1. Włosi opóźnią pracę, a GDDKiA kontroluje płatności
pixabay

Chodzi o budowę 20-kilometrowego odcinka obwodnicy Częstochowy gdzie generalnym wykonawcą jest włoskie konsorcjum. Pierwotnie włączenie go do ruchu miało nastąpić jeszcze jesienią 2018 r. Termin oddania został przesunięty na 2019 r., jednak okazuje się, że także ten termin stał się nieaktualny.

Jak podaje dziennik, z uaktualnionego kilka dni temu wykazu inwestycji przewidzianych do zakończenia przed końcem grudnia odcinek F zniknął.

 

GDDKiA wciąż uważa, że odcinek da się dokończyć przed końcem grudnia. - Jeżeli wykonawca będzie realizował prace zgodnie z kontraktem i wytycznymi naszego monitoringu, to trasa powinna być udostępniona przed końcem roku - mówi Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

 

"Ale taki scenariusz wydaje się mało realny. W zeszłym roku udało się jedynie oddać prawą jezdnię na wiadukcie budowanego węzła Rząsawa dla kontynuowania prac budowlanych przy jezdni lewej. Za to GDDKiA zaczęła dokładnie monitorować przepływ płatności dla zatrudnionych przez Włochów firm podwykonawczych" - pisze "Rzeczpospolita". 

 

Realizacja czterech budowanych fragmentów autostrady A1 Pyrzowice-Częstochowa jest na finiszu i dobiegnie końca w II poł. 2019 r. - wynika z informacji GDDKiA. Stan realizacji opóźnionej obwodnicy Częstochowy wynosił jednak na koniec 2018 r. 49 proc.

 

Przetargi na odcinki A-E od Tuszyna do Częstochowy ruszyły w połowie 2016 r. i wszystkie - prócz jednego - zostały w ub. roku zamknięte umowami (zakładają one w głównej mierze rozbudowę istniejącej "jedynki" do standardu autostrady). Odcinki F-I od Częstochowy do Pyrzowic powstają od 2015 r. i zgodnie z umowami powinny być gotowe w 2019 r.

 

Od wielu miesięcy m.in. w lokalnych mediach pojawiają się sygnały o opóźnieniach w realizacji odcinka F (obwodnica Częstochowy, ok. 20,3 km plus ok. 1 km włączenia do DK1). Opiewającą na 703,3 mln zł brutto umowę na jego zaprojektowanie i budowę GDDKiA zawarła w październiku 2015 r. z konsorcjum spółek Salini Polska, Salini Impregilo i Todini Costruzioni Generali.

 

Firma "wzięła się do pracy" i "realizuje przedsięwzięcie".

 

W połowie ub. roku minister infrastruktury Andrzej Adamczyk sygnalizował, że po odstąpieniu w maju 2018 r. przez GDDKiA od umowy z Salini na budowę pod Warszawą trasy S8, na obwodnicy Częstochowy ta sama firma "wzięła się do pracy" i "realizuje przedsięwzięcie".

 

Potwierdzał to katowicki oddział dyrekcji sygnalizując, że uzgodnienia z wykonawcą zakładają koncentrację prac w sposób umożliwiający uzyskanie w połowie 2019 r. przejezdności odcinka F - wraz z drożnością węzłów. Umożliwiłoby to puszczenie ruchu na A1 od Pyrzowic do zakończenia obwodnicy Częstochowy (i dalsze kończenie prac z naliczaniem kar umownych).

 

W informacji podsumowującej inwestycje w woj. śląskim w 2018 r. i plany na 2019 r. katowicki oddział GDDKiA przekazał jednak, że dla odcinka F zaawansowanie robót wyniosło po tym roku 48,84 proc., w tym: drogowych 33,09 proc., mostowych 71,14 proc. i branżowych 43,34 proc.

 

Obwodnica Częstochowy - z trzema węzłami - jest kluczowa dla otwarcia autostrady A1 od Pyrzowic za Częstochowę. Jesienią br. rozpocznie się bowiem remont częstochowskiego odcinka drogi krajowej nr 1, którą obecnie odbywa się główny ruch tranzytowy w osi północ-południe (autostradowa obwodnica ma przejąć z niej większą część tranzytu).

 

msl/ "Rzeczpospolita", PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze