"Przepraszamy Boga i ofiary wykorzystywania seksualnego". Biskupi przyjęli stanowisko

Polska
"Przepraszamy Boga i ofiary wykorzystywania seksualnego". Biskupi przyjęli stanowisko
Polsat News
Zdjęcie ilustracyjne

Stanowisko w sprawie wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych przyjęli w poniedziałek hierarchowie uczestniczący w 381. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

"Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim" - brzmi fragment stanowiska.

 

- Mamy zdecydowaną wolę oczyszczenia z grzechu i przestępstw tych nadużyć - powiedział, prezentując część zapisów stanowiska na konferencji prasowej po obradach, przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki. Zaakcentował, że to stanowisko całego episkopatu, nie pojedynczych jego przedstawicieli

 

"Wola oczyszczenia jest naturalna"

 

- Ta wola oczyszczenia jest naturalna. Kościół zdaje sobie sprawę, że istnieje grzech pierworodny, który dotyka wszystkie warstwy społeczeństwa, niemniej jednak Kościół stanowi jakiś autorytet pośród innych instytucji społecznych i z tego tytułu ponosi też specjalną odpowiedzialność - wskazał abp Gądecki.

 

Stanowisko - przedstawione w poniedziałek w założeniach przez abpa Gądeckiego i prymasa abpa Wojciecha Polaka - składa się z sześciu punktów: pierwsze zakładają ochronę dzieci i młodzieży jako niezbywalnej części misji powierzonej Kościołowi, zdecydowaną wolę oczyszczenia z grzechów i przestępstw nadużyć seksualnych wobec małoletnich, a jednocześnie tworzenie dla nich bezpiecznego środowiska - przez przygotowywanie i promowanie programów prewencyjnych.

 

Kolejne punkty zawierają m.in. wezwanie biskupów kierowane do całego Kościoła, by jednoczyć wysiłki całej wspólnoty w rozpoznawaniu i eliminowaniu czynników sprzyjających przestępstwu, wezwanie do modlitwy i pokuty, a także bezpośrednie wystąpienie do sprawców przestępstw.

 

"Stanowisko było długo wyczekiwane"

 

Abp Gądecki przypomniał, że choć to podczas wrześniowego zebrania plenarnego KEP w Płocku zapowiadano, że stanowisko zostanie sformułowane do końca listopada br., prace nad nim trwały już wcześniej, znacznie dłużej. Jak mówił, wcześniej przygotowany projekt został poddany w Płocku krytyce, co zostało uwzględnione w przyjętej w poniedziałek wersji.

 

- To stanowisko było długo wyczekiwane. Ono nie jest pierwszą wypowiedzią KEP w tej sprawie - zastrzegł przewodniczący konferencji, wymieniając wcześniejsze inicjatywy: Centrum Ochrony Dziecka, działalność o. Adama Żaka jako koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży przy KEP czy ustanowienia w każdej diecezji delegatów mogących przyjmować zgłoszenia ofiar.

 

Jak mówił abp Gądecki, w pierwszym punkcie stanowiska biskupi odwołują się do wcześniejszych wypowiedzi papieży, m.in. Jana Pawła II i Franciszka, "wzywających Kościół do drogi wyjścia naprzód ku przygotowaniu takich systemów prewencji, które byłyby skuteczniejsze aniżeli do tej pory".

 

Przewodniczący KEP zaznaczył, że w tym kontekście "od samego początku istnienia Kościoła Chrystus skłania wszystkich jego członków do szacunku wobec dzieci". Mówił, że Kościół "w rytmie cywilizacyjnym w pewnym sensie odzwierciedla rozwój całej cywilizacji ludzkiej, z jednej strony mając światło Ewangelii, z drugiej, że to, na co kiedyś mało kto zwracał uwagę, teraz - z postępem cywilizacyjnym - silniej ogniskuje uwagę na problemie - poważnym i bolesnym".

 

"Istnieje potrzeba wsłuchania się w głos młodego człowieka"

 

W punkcie wzywającym do budowania bezpiecznego środowiska dla dzieci abp Gądecki nawiązał do wskazań niedawnego synodu o młodzieży, że "trzeba czynić parafię domem rodzinnym dla młodego człowieka (...), aby było miejsce, gdzie młody człowiek może być wysłuchany, gdzie może znaleźć towarzyszenie i pomoc w rozeznaniu swojego własnego powołania".

 

Przewodniczący KEP zaznaczył, że w tych procesach istnieje potrzeba wsłuchiwania się w głos młodego człowieka i towarzyszenia mu, konieczna jest "pewna bliskość odpowiednio przygotowanych formatorów". Przyznał, że bliskość ta "może skłaniać niektórych przestępców do przestępstwa".

 

W tym kontekście arcybiskup ponownie przypomniał o już wcześniej utworzonych instytucjach. - W diecezji, oprócz delegata, chcemy mieć własny system prewencyjny - uściślił. Jak dodał, "już wcześniejsze wytyczne KEP zakładają, aby po rozważeniu zasadności samej skargi przesyłać to w dwie strony - do Stolicy Apostolskiej, z drugiej strony do prokuratury".

 

- To są najważniejsze rzeczy, oprócz tego, co trzeba czynić w seminariach - ocenił hierarcha. Uściślił, że chodzi o pracę, "aby każdy z kleryków dobrze rozeznał swoje powołanie, żeby dobrze zastanowił się, czy rzeczywiście do tego stanu jest powołany, a następnie, czy jego konstrukcja psychofizyczna nadaje się do takiej pracy".

 

"Pragniemy wezwać do działania wszystkich"

 

Prymas, przedstawiający punkt z wezwaniem do wspólnoty Kościoła, wyjaśniał, że chodzi o jednoczenie wysiłków, "by rozpoznawać i eliminować, gdzie tylko to jest możliwe, czynniki sprzyjające temu przestępstwu". - Pragniemy uwrażliwić i wezwać do działania wszystkich, jesteśmy też wdzięczni tym, którzy w konkretny sposób, także poprzez ujawnianie tego typu sytuacji, przyczyniają się do oczyszczenia - mówił.

 

- To wezwanie łączymy z wezwaniem do modlitwy i pokuty. (…) Kierujemy je najpierw do nas samych - my jesteśmy zobowiązani, aby pokutować za czyny, które stanowią zgorszenie w Kościele i są przestępstwami, ale też chcemy podjąć bardziej skoordynowane działania: mówimy w sposób konkretny, że pierwszy piątek Wielkiego Postu będzie odtąd dniem modlitwy wynagradzającej oraz postu we wszystkich naszych diecezjach - zapowiedział abp Polak.

 

- Chcemy, by również ta nasza szczera modlitwa, ofiarowane wyrzeczenie czy pokuta, jałmużna udzielana hojnie w tej intencji - były wzmocnieniem autentycznego procesu nawrócenia, byśmy rzeczywiście żyli zgodnie z wezwaniami Chrystusa, przeciwdziałając się temu wszystkiemu, co jest nadużyciem władzy, seksualności czy sumienia we wszystkich środowiskach, szczególnie w tych wspólnotach kościelnych, w których żyją i wzrastają dzieci - zadeklarował prymas.

 

Jak przytoczył, w odezwie do sprawców grzechów i przestępstw biskupi napisali: "w posłuszeństwie słowom Ewangelii, w imieniu ludu Bożego zranionego przestępstwami, szczerze powiadamy, że zdradziliście niewinnych młodych ludzi oraz ich rodziców, którzy pokładali w was zaufanie; utraciliście szacunek społeczności i okryliście wstydem i hańbą waszych współbraci".

 

- Wzywamy was do rachunku sumienia, do uznania odpowiedzialności za popełnione grzechy i do pokornego wyrażenia żalu - on będzie dopiero mógł rzeczywiście otwierać drzwi do prawdziwej poprawy i pokuty. (…) Uznajcie otwarcie waszą winę, spełnijcie wymogi sprawiedliwości, ale nie traćcie nadziei na Boże miłosierdzie - relacjonował fragmenty apelu biskupów do sprawców abp Polak.

 

"Odpowiedzialność indywidualna"

 

- W zakończeniu (…) prosimy, by Bóg dawał nam łaskę odważnej walki z każdym rodzajem krzywdy wyrządzanej dzieciom i młodzieży i abyśmy rzeczywiście przeżywali zdecydowanie ten czas oczyszczenia, na który patrzymy też z nadzieją - z nadzieją, że jeżeli będziemy podejmować te działania szczerze otwarcie i do końca, będą rodziły dobro w sercach naszych wiernych - wyjaśnił prymas.

 

W późniejszej rozmowie z dziennikarzami prymas konkludował, że przyjęte w poniedziałek stanowisko z jednej strony pokazuje, co Kościół powinien czynić, aby środowiska dzieci i młodzieży były bezpieczne, z drugiej jest powtórzeniem woli walki ze złem i przestępstwem wykorzystania seksualnego dzieci.

 

Pytany o problem zadośćuczynień w jednostkowych przypadkach prymas wskazał, że postępowanie Kościoła określają tu sformułowane już wytyczne KEP - zapewniające każdej ofierze prawo ze strony Kościoła do pomocy, do ochrony, również pomocy materialnej w leczeniu, przezwyciężaniu traumy.

 

- Mówimy oczywiście o odpowiedzialności indywidualnej każdego sprawcy, który za to powinien ponosić; (…) mówimy, że są zobowiązani do zadośćuczynienia - zaznaczył abp Polak. - Będziemy postępować i postępujemy zgodnie z tym, co jest prawem w Polsce (...). A więc jeżeli w konkretnych przypadkach prawo będzie zasądzać tego typu odszkodowanie, będziemy musieli się z tym zmierzyć - dodał.

 

WIDEO:Opublikowano "mapę kościelnej pedofilii w Polsce". "To początek dyskusji"

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze