Kamizelki kuloodporne i hełmy w karetkach w Holandii. Z uwagi na "zagrożenie terrorystyczne"

Świat
Kamizelki kuloodporne i hełmy w karetkach w Holandii. Z uwagi na "zagrożenie terrorystyczne"
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Polsat News

O tym, kiedy ratownicy będą zakładać kamizelki kuloodporne, decydować ma sam personel karetki – poinformowało Ambulancezorg Nederland – holenderskie pogotowie ratunkowe. Wprowadzenie dodatkowego wyposażenia rzecznik pogotowia ratunkowego z prowincji Limburg uzasadniał "zagrożeniem terrorystycznym w krajach sąsiednich".

Kamizelki kuloodporne i hełmy mają w pierwszej kolejności trafić do karetek jeżdżących w prowincji Limburgia. Na południu tej prowincji są już standardową częścią wyposażenia każdej karetki pogotowia.

 

Szyte na miarę o wadze 2,2 kg


Odzież ochronna szyta jest na miarę dla całego personelu - w sumie w Limburgii kamizelki otrzyma 150 sanitariuszy. Później kamizelki ważące 2,2 kg i kaski mają trafić do karetek w innych regionach, ale Ambulancezorg Nederland nie podał konkretnych terminów.


- Nie oczekuję, że kamizelki kuloodporne staną się częścią codziennego munduru sanitariuszy –zauważyła Nadiene Toby, rzecznik Ambulancezorg Nederland. Dodała, że załogi same będą wiedziały, kiedy z nich skorzystać.


Holenderskie media przypominają, że już w 2015 r. kamizelki kuloodporne trafiły na wyposażenie karetek pogotowia w sąsiedniej Belgii.

 

Napaści na ratowników w Polsce


Do napaści na sanitariuszy pogotowia ratunkowego dochodziło wielokrotnie również w Polsce. Przed paroma dniami ratowników medycznych z Bydgoszczy zaatakował mąż pacjentki. Wyciągnął pistolet i zaczęła do nich mierzyć. Chciał zmusić ratowników, aby zabrali jego żonę do szpitala. Hospitalizacja nie była jednak potrzebna, bo nie było zagrożenia życia. Mężczyznę rozbroiła wezwana policja. Okazało się, że napastnik był pijany, a broń, której użył, to pneumatyczny pistolet na kulki.


W październiku agresywny mężczyzna napadł w Sosnowcu na ratowników medycznych i uniemożliwił im udzielenia pomocy choremu. Do potrzebującego pomocy trzeba było wezwać inną karetkę.

grz/ dutchnews.nl, volkskrant.nl, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze