Gdy goście opowiadający się za przyjęciem uchodźców wychodzili ze studia autorzy programu na ekranie emitowali wpisy widzów z Twittera, m.in. "Lewactwo wyszło, za późno", "W końcu wyszli". Nagranie dostępne jest na stronie programu.

 

"Hańba, wstydźcie się!"

 

Jedna z uczestniczek próbowała wyjaśnić, dlaczego opuszcza studio. - Pani Szydło w obozie Auschwitz zrównała działania nazistowskich Niemiec, wysyłających Żydów do Auschwitz, z relokacją. Jest mi przykro, życzę miłego wieczoru - powiedziała.

 

Jak dodała, z domu wyniosła przesłanie miłości bliźniego, wyciąganie ręki do cierpiącego, do człowieka w potrzebie. Powiedziała też, że jej rodzice byli żołnierzami AK, walczącymi w powstaniu warszawskim.

 

- Oni by powiedzieli państwu: hańba, wstydźcie się - stwierdziła, zwracając się w stronę swoich przeciwników. - Ojciec też by pani powiedział "hańba" - usłyszała w odpowiedzi.

 

"Proszę nie dzwonić do mnie"


Jej wypowiedź była wielokrotnie zagłuszana i przerywana przez drugą stronę, czemu prowadzący nie byli w stanie zaradzić. Zachowaniem przeciwników relokacji był oburzony także inny z gości programu, palestyński politolog i muzułmanin Omar El Shehabi.

 

- Pani Kasiu, następnym razem proszę nie dzwonić do mnie, żebym wystąpił w programie w takim towarzystwie - zwrócił się do prowadzącej, po czym również opuścił studio.

 

Szef publicystyki TVP Info Dawid Wildstein na Twitterze napisał, że ci, którzy demonstracyjnie opuścili studio, pokazali "jak szanują wolność słowa i debaty".

 gazeta.pl. polsatnews.pl