"W związku z wywiadem, który ukazał się w dzisiejszym wydaniu »Dziennika Gazety Prawnej« z dr. Wacławem Berczyńskim, przewodniczącym Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego informuję, że rezygnacja z kontraktu na śmigłowce Caracal nastąpiła na skutek niewywiązania się z zobowiązań offsetowych przez stronę francuską" - napisała w komunikacie rzeczniczka resortu mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz.

 

Przypomniała, że negocjacjami offsetowymi zajmowało się Ministerstwo Gospodarki (obecnie resort rozwoju i finansów),  w skład 19-osobowego zespołu badającego oferty offsetowe weszło siedmiu przedstawicieli MON, a 4 października ub. r. minister rozwoju zakończył negocjacje offsetowe.

 

"Nie informował ministra o swoim stanowisku"

 

Podkreśliła, że Berczyński nie był członkiem zespołu, który badał oferty offsetowe, "nie wypowiadał się na ten temat, nie informował Ministra Obrony Narodowej o swoim stanowisku i nie miał żadnych podstaw do wpływania na kształtowanie się decyzji Ministerstwa Rozwoju i Finansów".

 

Dodała, że Berczyński wykonuje swoje zadania na podstawie decyzji MON w sprawie powołania podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego.

 

"Znam się na tym"

 

W wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" Berczyński, który jest przewodniczącym rady nadzorczej remontujących śmigłowce Wojkowych Zakładów Lotniczych nr 1, stwierdził: to ja wykończyłem caracale. Znam się na tym, znam się na śmigłowcach, znam się na lotnictwie".

 

Platforma Obywatelska uznała, że jest to przyznanie się przez Berczyńskiego do działań nielegalnych, i tego, że powodem decyzji nie były - podawane oficjalnie jako przyczyna rezygnacji - kwestie offsetowe. W ocenie kierownictwa platformy sprawą powinna z urzędu zająć się prokuraturę lub komisja śledcza.

 

PAP