W Pałacu Prezydenckim odbyło się w środę seminarium z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej pt. "Monitoring pierwszych skutków społecznych Programu Rodzina 500 Plus".

 

- Pani minister, z całego serca gratuluję. Po pierwsze bardzo dobrego przygotowania ustawy, tzw. 500 plus - o pomocy rodzinom w wychowaniu dzieci ze strony państwa. Gratuluję także dobrego wprowadzania i dobrej realizacji tego programu, co jasno potwierdzały wypowiedzi przedstawicieli samorządu terytorialnego - zwrócił się prezydent do minister Rafalskiej.

 

Zwrócił uwagę, że program 500 plus jest ogólnopolski. - Zakrojony ogólnopolsko program, który jest realizowany przez każdą gminę w naszym kraju, przez każde miasto. Te możliwości jego realizacji, które zostały przez państwa przygotowane, stworzone - chcę podkreślić w krótkim czasie - naprawdę sprawdziły się doskonale - ocenił prezydent.

 

Potrzeba "kolejnych instrumentów"

 

- Jedno jest pewne, analitycy i eksperci wskazują jednoznacznie ogromny skutek w postaci zmniejszenia skrajnego ubóstwa wśród dzieci, ogromny skutek w postaci skrajnego ubóstwa rodzin. To jest to zadanie, które było stawiane przed programem 500 plus - powiedział prezydent. Przypomniał, że zarówno jako prezydent, jak i wcześniej, mówił, że bardzo chciał doprowadzić do podwyższenia jakości życia ludzi w Polsce, przede wszystkim podwyższenia jakości życia rodzin, które mają dzieci. - I ten efekt następuje, to jest dla mnie ogromna radość i satysfakcja - zaznaczył.

 

- Eksperci również zwracają uwagę na to, że trzeba teraz kolejnych instrumentów, które będą stanowiły taka obudowę programu 500 plus. Wierzę w to, że one będą realizowane, nie tylko przez panią minister wraz ze współpracownikami, ale także przez innych ministrów. Obudową do programu są różnego rodzaju usługi, ale także dodatkowe elementy typu program "Mieszkanie plus", niezwykle ważny dla rozwoju młodych rodzin, dla stworzenia warunków do tego, by nie tylko mieć dzieci, ale mieć tez gdzie te dzieci wychowywać, mieć godne warunki mieszkaniowe - mówił Duda.

 

"To nie jałmużna"

 

- Chciałbym, żebyśmy mogli tworzyć dodatkowe, kolejne programy wspierające polskie rodziny, im się to należy. Powtarzam to jeszcze raz i zawsze to mówiłem, to nie jest żadna jałmużna, absolutnie. To żadna łaska ze strony państwa. To jest coś, co po prostu rodzinom, wychowującym dzieci, ze strony państwa zwyczajnie się należało - powiedział w środę prezydent.

 

- Dlatego tak się cieszę, że po ponad 27 latach od '89 roku państwo polskie zaczyna rodzinę dostrzegać i zaczyna dawać jej świadczenie, które powinno być od dawna - dodał Duda. Podkreślił, że wsparcie dla rodzin, podobne do programu "500 plus", występuje we wszystkich demokratycznych państwach, które dobrze funkcjonują, szczególnie w tych z Europy Zachodniej.

 

Jak zaznaczył prezydent, wielokrotnie podczas spotkań z Polakami słyszał pochlebne opinie na temat programu 500 plus. - Wielokrotnie, praktycznie wszędzie, gdzie jestem, zawsze ktoś podchodzi i mówi: dziękujemy za program "500 plus", bo to była dla nas wielka pomoc - mówił.

 

Z kolei min. Rafalska zwróciła uwagę, że 2017 rok będzie się wiązał z organizacyjnym wyzwaniem ws. nowego okresu zasiłkowego. - Ponieważ te świadczenia są wypłacane na podstawie decyzji wydanych do 30 września i trzeba będzie teraz obsłużyć na nowo, wydać nowe decyzje, w oparciu o inną dochodowość, bo z 2016 r. Trochę ten obraz może nam się zmienić - powiedziała.

 

Decyzje w sprawie swiadczenia są wydawane co do zasady na rok. Pierwsze decyzje - wyjątkowo - obejmowały okres od 1 kwietnia 2016 r. do 30 września br. Osoby, które ubiegały się o świadczenie w związku ze spełnieniem kryterium dochodowego, składały dokumenty dotyczące dochodu z 2014 r., ponieważ w kwietniu 2016 r. nie zkończyło sie jeszcze rozliczanie podatku za 2015 r. Od tego roku będzie brany pod uwagę dochód z roku poprzedniego. Dokumenty potwierdzające dochód są wymagane tylko od osób ubiegających się o świadczenie 500 plus na pierwsze dziecko - nie może być wtedy wyższy niż 800 zł na osobę w rodzinie, a 1200 w przypadku dziecka z niepełnosprawnością.

 

"Wymaga stałego monitorowania i analiz"

 

Rafalska podkreśliła, że jedno jest pewne i wynika z badań: że dzięki programowi ubóstwo skrajne ogółem spadnie o ok. 48 proc., a ubóstwo wśród dzieci i młodzieży - do 98 proc. - Ten efekt oddziaływania na poprawę bytową, materialną rodzin z dziećmi jest znaczący - powiedziała szefowa MRPiPS. Dodała, że podczas spotkania u prezydenta ten pozytywny skutek programu 500 plus podkreślali m.in. burmistrzowie - że jakośćżycia rodzin na ich terenie się poprawia i że rozwija się handel.

 

- Jeżeli chodzi o wpływ czynnika demograficznego, to resort od samego początku mówił, że te skutki trzeba oceniać w perspektywie długoletniej. Bardzo uważnie śledzimy dane z każdego miesiąca - powiedziała minister.

 

Dodała, że dane dotyczące wzrostu dzietności muszą być komentowane ostrożnie i że wpływ na te wskaźniki ma wiele czynników. - Nigdy nie twierdziłam, że głównym powodem podjęcia tej decyzji (o posiadaniu dzieci - red.) jest wyłącznie program 500 plus, na to składa się wiele elementów - powiedziała. Przypomniała dane GUS mówiące o tym, że w listopadzie 2016 r. urodziło się o 5 tys. dzieci więcej niż w roku poprzednim, a w grudniu - 5,7 tys. - Jest tylko pytanie, czy to tendencja utrzymująca się - stwierdziła Rafalska.

 

"Wzmacnia więzi społeczne"

 

Minister przypomniała, że już w trakcie kampanii wyborczej PiS zapowiadało "wdrożenie programu solidarnościowego, programu, który przywróci godność, polskim rodzinom, poprawi ich jakośćżycia i pokaże, że państwo polskie dba o polskie rodziny".

 

- Rodzina to nasze dobro narodowe, o które w dalszym ciągu będziemy dbali i będziemy ten program obudowywać. Pan prezydent mówił o tym, że potrzebne są usługi społeczne, usługi, które mogą dotyczyć tworzenia miejsc instytucjonalnej opieki and małymi dziećmi, tworzenia miejsc w żłobkach, klubikach dziecięcych, opiekunek dziecięcych. Myślę, że jest to też przyszłość samorządów - rozbudowywanie wysokiej, dobrej jakości, usług społecznych - powiedziała.

 

Minister przypomniała, że w 2017 r. na program 500 plus zaplanowano 23 mld 167 mln zł. - Jest absolutnie zagwarantowana wypłacalność świadczenia 500 plus - zapewniła.

 

Dodała, że według danych resortu z 500 plus korzysta obecnie 55 proc. dzieci do 18 roku życia - 63 proc. na wsiach, a 48 proc. w miastach.

 

Rafalska podkreśliła też, że problem marnotrawienia świadczenia jest problemem marginalnym i dotyczy ok. 1000 przypadków w skali całego kraju. Dodała, że zbierane dane nie potwierdzają też, by 500 plus wpływało na dezaktywizację zawodową kobiet.

 

PAP