Serial jest na antenie telewizji Polsat od marca 1999 roku. Opowiada o perypetiach rodziny Kiepskich i ich sąsiadów - mieszkańców jednej z kamienic we Wrocławiu.

 

Serial piętnuje różne wady, jak lenistwo czy egoizm, oraz stereotypowy model życia polskiej rodziny. Posługuje się prostym humorem i zabawnym językiem bohaterów.

 

Pierwsze trzy sezony serialu były kręcone w autentycznej wrocławskiej kamienicy w dużym mieszkaniu przy ulicy Podwale 67. Mimo sympatii mieszkańców i miłych kontaktów z sąsiadami, mieszkańcom przeszkadzało ciągłe tupanie i chodzenie po schodach ekipy, więc producenci serialu w końcu przenieśli produkcję do hali zdjęciowej w podwrocławskich Bielanach, gdzie z detalami odtworzono mieszkanie Kiepskich i sławny korytarz ze wspólną ubikacją.

 

"Czekam, kiedy założę te dresy"

 

Główną postać, czyli Ferdynanda Kiepskiego, gra Andrzej Grabowski. - Gramy to dwa razy do roku po 3 tygodnie. Czekam na ten moment, kiedy wejdę w te dekoracje i założę dresy - wyznał aktor. Podkreślił, że w serialu gra 17 lat, a na scenie jest od 43 lat. - Czas spędzony w roli Ferdka to niewiele mniej, niż polowa mojego dorosłego życia  na scenie - zauważył.

 

Razem z Andrzejem Grabowskim występują  między innymi Marzena Kipiel-Sztuka jako żona Ferdka, "Halinka", Bartosz Żukowski jako syn "Walduś" czy Ryszard Kotys jako sąsiad Kiepskich - Paździoch.

 

Serialowy Paździoch przyznał, że miał grać rolę Ferdynanda Kiepskiego. - Okazało się, że jestem za stary. Autorzy mnie pamiętali z czasów, kiedy byłem aktorem we Wrocławiu. I pomylili się trochę, bo musiałbym być dziadkiem – powiedział.

 

"Świetny scenariusz"

 

Joanna Kurowska, serialowa Christina powiedziała, że gra w tym serialu to czysta przyjemność, a to za sprawą dobrego scenariusza. - Często jest tak, że czytam scenariusz i myślę jak się tu muszę namęczyć, żeby z tego coś wyciągnąć. A tu jest tak napisane, że tylko dobrze to zagrać  - komentowała aktorka.

 

W jubileuszowym 500. odcinku "Świata według Kiepskich" Ferdek Kiepski zmusił wszystkich - całą rodzinę i sąsiadów, do hucznego świętowania dnia ojca.

 

Czując się niedowartościowany, uznał, że to świetny pomysł, aby znaleźć się w centrum uwagi.

 

Polsat News