- Proces przygotowania raportu Komisji Weneckiej trwa. Blisko współpracujemy z Komisją Wenecką i czekamy na jej ostateczną opinię - powiedziała Andreewa na konferencji prasowej. - Komisja uzgodniła, że powróci do tematu (Polski) w połowie marca - dodała.

 

Przypomniała, że KE prowadzi z polskimi władzami "dialog na temat rządów prawa", który polega na wymianie informacji na temat wprowadzonej w Polsce ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans napisał do polskich władz 1 lutego, prosząc o "informacje na temat kilku spraw, które nie zostały jeszcze w pełni wyjaśnione przez polskie władze".

 

Projekt raportu Komisji Weneckiej

 

13 stycznia Komisja Europejska rozpoczęła wobec Polski procedurę dotyczącą ochrony państwa prawa. Jak wyjaśnił Timmermans bezpośrednim powodem tej decyzji było niewykonywanie wiążących orzeczeń TK dotyczących wyboru sędziów oraz przyjęcie nowelizacji ustawy o Trybunale. Timmermans zapowiadał też wówczas, że KE będzie dokonywała oceny sytuacji w Polsce w ścisłej współpracy z Komisją Wenecką, o której opinię w sprawie ustawy o TK zwróciło się w grudniu polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

 

Projekt raportu Komisji Weneckiej został w minionym tygodniu wysłany do polskich władz. Oficjalną opinię Komisja Wenecka ma przyjąć na sesji plenarnej 11-12 marca.

 

Szydło: nie jest to opinia wiążąca

 

Projekt opinii w sobotę ujawniły media. Premier Beata Szydło mówiła wtedy, że przesłany Polsce projekt jest obecnie analizowany i zostaną zgłoszone do niego uwagi. Jak dodała, to, jakie decyzje zostaną podjęte, będzie można powiedzieć po otrzymaniu ostatecznej opinii Komisji. Powiedziała, że "nie jest to opinia wiążąca w tym sensie, że państwo musi ją wykonać, czy musi się do niej dostosować, ponieważ my jesteśmy suwerennym państwem".

 

- Komisja Wenecka doradza, poddaje pod rozwagę, a państwo, które taką opinię otrzymuje, podejmuje decyzje, czy te zalecenia wprowadza - powiedziała.

 

Verhofstadt: UE oczekuje respektowania zaleceń

 

Projekt raportu skomentował w poniedziałek lider frakcji liberałów w europarlamencie, belgijski polityk Guy Verhofstadt. - Martwi to, że premier Beata Szydło powiedziała, iż rekomendacje Komisji Weneckiej nie są wiążące. Gdy komisja ta wydaje zalecenia dla Ukrainy albo innych wschodnich sąsiadów, cała UE oczekuje od nich, że będą respektować te zalecenia. Podwójne standardy podważają wiarygodność UE. Rekomendacje Komisji Weneckiej pod adresem kluczowych państw UE powinny być traktowane tak samo, a być może nawet bardziej poważnie - oświadczył Verhofstadt na Facebooku. - Nie możemy pozwolić na to, by PiS pogrywał podstawowymi wartościami, podzielanymi w całej Europie - dodał Verhofstadt.

 

PAP