Spotkanie premierów Beaty Szydło i Davida Camerona poświęcone było projektowi porozumienia między Wielką Brytanią a UE. W unijnych negocjacjach z Londynem najtrudniejsze były brytyjskie żądania dotyczące możliwości ograniczenia dostępu do świadczeń socjalnych dla imigrantów zarobkowych z innych państw UE.

 

Jednym z elementów projektu porozumienia między Wielką Brytanią a UE jest założenie, by kraje Unii mogły w wyjątkowej sytuacji ograniczyć na 4 lata świadczenia dla nowych imigrantów z innych państw UE.

 

"Polacy nie powinni być traktowani inaczej"

 

Bochenek podkreślił, że strona polska stoi na stanowisku, że wszelkie rozwiązania, które zostaną przyjęte przez Wielką Brytanię, na pewno nie powinny traktować polskich pracowników inaczej niż pracowników z innych krajów członkowskich, którzy pracują obecnie w Wielkiej Brytanii.

 

Rzecznik rządu dodał też, że premierzy Szydło i Cameron zgodzili się, iż należy wrócić do korzeni UE. - Musimy podkreślić to, że najważniejsze decyzje dotyczące państw członkowskich powinny zapadać na forum parlamentów państw członkowskich. Tylko i wyłącznie kwestie, które nie mogą być rozstrzygane w ramach krajów członkowskich UE, powinny być przekazywane organom i instytucjom unijnym - podkreślił.

 

Rzecznik rządu był pytany o ustalenia dotyczące zasiłków na dzieci, które mieszkają w Polsce, a urodziły się w Wielkiej Brytanii. - Rozmowy w tym temacie trwają. Żadne dokumenty nie zostały podpisane. Żadne ostateczne rozstrzygnięcia na ten temat nie zapadły - powiedzia

 

Ostatecznie porozumienie między Wielką Brytanią a UE ma zostać ustalone na szczycie UE 18-19 lutego.

 

PAP