Od lat próbuje odzyskać pieniądze od córki. Komornik bezradny

Polska

Po śmierci męża pani Krystyna musiał sprzedać mieszkanie w Warszawie i z dorosłą już córką przeprowadziła się do Grójca. Za pieniądze ze sprzedaży kupiły nowe lokum. Pani Krystyna miała zagwarantowaną służebność, ale w akcie notarialnym jedyną właścicielką była jej córka. Po sprzedaży mieszkania, pani Krystyna miała otrzymać 105 tys. zł za zrzeknięcie się służebności. Materiał "Interwencji".

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze