"Gang Olsena" to przy nich bystrzaki. Napad jak z komedii w Belgii
Świat
Sześciu młodych mężczyzn chciało obrabować sklep z e-papierosami w Brukseli. Sprzedawca zachował zimną krew i przechytrzył grupę rabusiów. Poradził im, by przyszli później, to będzie więcej pieniędzy w kasie. Bandyci posłuchali, ale gdy wrócili, zamiast oczekiwanych łupów - czekała na nich policja.
Komentarze