"Błąd pilotażowy". Ekspert o katastrofie F-16 w Radomiu
Polska

- To co się stało, ja osobiście uważam za błąd pilotażowy. Błąd pilotażowy który doprowadził do sytuacji, w której pilot sobie nie poradził i uderzył w ziemię zamiast katapultować się. Nawet w ostatniej chwili, ze względu na to, że zagrożenie jego życia istniało - powiedział major Arkadiusz Szczęsny, który był pilotem wojskowym.
Jego zdaniem do katastrofy w Radomiu przyczyniło się wiele różnych czynników m.in. wysoka temperatura i pora rozpoczęcia pokazu.