Harris uderzyła w Trumpa. "Został wciągnięty do wojny"

Świat

Kamala Harris oskarżyła premiera Izraela Binjamina Netanjahu o wciągnięcie prezydenta USA Donalda Trumpa w wojnę z Iranem, której jej zdaniem nie chcą Amerykanie. Według byłej amerykańskiej wiceprezydent, jest to nieudolna próba odwrócenia uwagi od akt sprawy Jeffreya Epsteina.

Kamala Harris przemawia do mikrofonu na tle logo.
AP Photo/Angelina Katsanis
Kamala Harris krytykuje administrację Donalda Trumpa

- Mamy do czynienia z najbardziej skorumpowaną, bezwzględną i niekompetentną administracją prezydencką w historii USA, kropka - powiedziała Harris w sobotę w Detroit na spotkaniu przedstawicieli Partii Demokratycznej.

 

- (Trump) Wkroczył do wojny, został wciągnięty w nią przez Bibiego Netanjahu. Powiedzmy sobie to jasno. Wkroczył do wojny, której Amerykanie nie chcą, narażając na ryzyko amerykańskich żołnierzy - dodała Harris, która w ocenie mediów rozważa ubieganie się o nominację Partii Demokratycznej w następnych wyborach prezydenckich.

 

ZOBACZ: Trump oskarża Iran o szantaż. "Zaczęli zgrywać twardziela"

 

- Musimy zrozumieć, że jest to również (…) jego nieudolna próba odwrócenia uwagi od dokumentów Epsteina - przekonywała, odnosząc się do akt sprawy finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Wcześniej Harris obarczyła też Trumpa winą za rosnące ceny paliw oraz powiedziała, że konflikt z Iranem to "wojna z wyboru".

USA. Demokraci walczą o głosy przed wyborami uzupełniającymi

Portal Hill podkreślił, że Demokraci w tym Harris starają się wybijać w przestrzeni publicznej problem rosnących cen paliw przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Kwestie związane z kosztami życia są kluczowe dla wyborców.

 

ZOBACZ: USA i Iran ustalają warunki rozejmu. "Są znaczące różnice"

 

Według badania Ipsos przeprowadzonego w pierwszej połowie kwietnia, jedynie 24 proc. Amerykanów uważa, że decyzja o podjęciu wojny przeciwko Iranowi była tego warta, biorąc pod uwagę koszty i korzyści związane z konfliktem. 51 proc. jest zdania, że operacja nie była tego warta, a 22 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

 

Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego wojnę, w której - według irańskich danych - zginęło już ponad 3,4 tys. Irańczyków. Jej konsekwencje to także m.in. wojna Izraela z Hezbollahem, tocząca się na terytorium Libanu, a także prowadzona przez Iran blokada cieśniny Ormuz, która spowodowała wzrost cen ropy naftowej na całym świecie

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie