Chcieli wyłudzić odszkodowanie. Pomysł oszustów zadziwił służby

Świat

Przebierali się za niedźwiedzia, aby wyłudzać odszkodowania od ubezpieczycieli. Troje sprawców przekazywało, że rzekome zwierzę atakowało ich samochody i wyrządziło tym samym szkody. Nagrania z kamer nie pozostawiły złudzeń. Amerykańskie służby odkryły prawdę, a sprawcy zostali skazani na pół roku więzienia i dwa lata nadzoru.

Policjant w kamizelce "POLICE" stoi obok rozłożonego na części kostiumu niedźwiedzia.
CA Dept of Insurance/Flickr
Oszustwa ubezpieczeniowe udaremnione przez amerykańską policję

Śledztwo rozpoczęło się po tym, jak firma ubezpieczeniowa zgłosiła podejrzane roszczenie związane z incydentem, który miał miejsce 28 stycznia 2024 roku w Lake Arrowhead. Podejrzani twierdzili, że niedźwiedź wszedł do ich Rolls Royce'a Ghost i spowodował uszkodzenia wnętrza, pokazując nagranie wideo.

 

ZOBACZ: Sprzedawali fałszywe vouchery turystyczne. Wyłudzili ponad 100 tys. zł

 

Po dokładniejszym zbadaniu sprawy detektywi z departamentu ustalili, że "niedźwiedź" na nagraniu to osoba ubrana w kostium zwierzęcia. Śledczy odkryli później dwa dodatkowe fałszywe roszczenia złożone do różnych firm ubezpieczeniowych, dotyczące tej samej daty i lokalizacji, tym razem związane z Mercedesem G63 AMG i Mercedesem E350.

USA. Przebrali się za niedźwiedzia i atakowali samochody

Aby dodatkowo zweryfikować oszustwo, biolog z Kalifornijskiego Departamentu Rybołówstwa i Dzikiej Przyrody przejrzał nagranie i stwierdził, że pokazane zwierzę było ewidentnie człowiekiem w kostiumie niedźwiedzia. Detektywi wykonali później nakaz przeszukania i zabezpieczyli kostium w domu podejrzanych. Łączna strata poniesiona przez firmy ubezpieczeniowe wyniosła 141 839 dolarów.

 

ZOBACZ: Zuchwała kradzież w bazie wojskowej. Zniknęło ponad 60 tys. litrów paliwa

 

Detektywom z departamentu pomagała policja z Glendale oraz Kalifornijska Straż Autostradowa. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa hrabstwa San Bernardino. Troje sprawców nie wniosło sprzeciwu wobec zarzutu popełnienia przestępstwa oszustwa ubezpieczeniowego i zostali skazani na pół roku pozbawienia wolności oraz dwa lata nadzoru kuratorskiego.

 

- To, co mogło wydawać się niewiarygodne, okazało się właśnie tym, a teraz osoby odpowiedzialne ponoszą za to konsekwencje - powiedział stanowy komisarz ds. ubezpieczeń Ricardo Lara.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie