Ostatnie pożegnanie Jacka Magiery. Trener pośmiertnie odznaczony
W Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie odbyła się msza żałobna rozpoczynająca uroczystości pogrzebowe Jacka Magiery. W pożegnaniu asystenta selekcjonera reprezentacji Polski bierze udział m.in. prezydent Karol Nawrocki, który odznaczył trenera Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Msza święta żałobna zgromadziła najważniejsze osoby w państwie, delegacje sportowe oraz rzesze kibiców, dla których "Magik" był symbolem klasy i profesjonalizmu.
W uroczystościach biorą udział między innymi prezydent RP Karol Nawrocki, minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki oraz władze PZPN z prezesem Cezarym Kuleszą. Obecność kapitana reprezentacji Polski, Roberta Lewandowskiego, oraz selekcjonera Jana Urbana, którego Magiera był najbliższym współpracownikiem w sztabie kadry, podkreśla wagę straty, jaką poniosło polskie środowisko piłkarskie. Lewandowski, żegnając trenera w mediach społecznościowych, napisał krótko: "Trenerze, nie tak miało być..."
Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta, Karol Nawrocki zdecydował o nadaniu Jackowi Magierze Krzyża Oficerskiego Odrodzenia Polski.
Pożegnanie Jacka Magiery. "Człowiek niezwykłej uczciwości"
Andrzej Strejlau, nestor polskiej myśli szkoleniowej, w rozmowie z PAP wspominał zmarłego jako postać wyjątkową. Podkreślił, że Magiera w swoim życiu zawodowym i prywatnym zawsze kierował się prawością.
ZOBACZ: Nagła śmierć Jacka Magiery. "Najpierw dobry człowiek, potem dobry trener"
Jego śmierć jest tym bardziej szokująca, że 49-latek słynął z niezwykle aktywnego trybu życia. Po treningach z kadrą często znajdował czas na dodatkowe bieganie, dbając o nienaganną kondycję.
Jacek Magiera. Z Częstochowy na europejskie salony
Jacek Magiera pozostawił po sobie bogaty życiorys sportowy i naukowy. Urodzony w Częstochowie, był wychowankiem tamtejszego Rakowa, ale to z Legią Warszawa święcił największe triumfy jako piłkarz, zdobywając mistrzostwo, puchar i superpuchar kraju.
Jako trener zapisał się w pamięci kibiców przede wszystkim prowadzeniem Legii w Lidze Mistrzów oraz wywalczeniem wicemistrzostwa Polski ze Śląskiem Wrocław.
Był postacią nietuzinkową, obok pasji do piłki, ukończył studia historyczne na uniwersytecie w Częstochowie, co przekładało się na jego elokwencję i szerokie horyzonty, za które cenili go dziennikarze i współpracownicy.
ZOBACZ: Nie żyje Jacek Magiera. Drugi trener reprezentacji miał 49 lat
Po zakończeniu mszy świętej kondukt żałobny udał się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. To tam, o godzinie 14:30, odbędzie się ostateczne pożegnanie człowieka, który dla wielu pokoleń piłkarzy był nie tylko trenerem, ale przede wszystkim mentorem i wzorem kultury osobistej.
Jak podsumował Andrzej Strejlau, Jacek byłby dumny, widząc, jak wielkim szacunkiem cieszyła się jego, choć krótka, to niezwykle intensywna i owocna kariera.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej