Awantura w "Debacie Gozdyry". Poszło o członkowsko w Unii Europejskiej

Polska

- W momencie, kiedy przestaniemy płacić te wszystkie bzdurne wymysły Unii Europejskiej, możemy być bogatsi niż teraz - przekonywał w programie "Debata Gozdyry" poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo. W tym momencie w studiu wybuchła potężna awantura o członkostwo Polski w tej organizacji.

Pięć osób siedzi przy futurystycznym stole w studiu telewizyjnym podczas dyskusji.
Polsat News
Politycy dyskutują w programie "Debata Gozdyry"

W programie "Debata Gozdyry" w Polsat News przedstawiciele KO, PiS, Konfederacji i klubu Centrum dyskutowali o nowym stowarzyszeniu założonym przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

 

Prowadząca zwróciła uwagę, że w "prawej" frakcji PiS są politycy, którzy wspominają o polexicie lub o ewentualnym referendum dotyczącym wyjścia z Unii Europejskiej.

Pejo: Polska wchodziła do innej Unii Europejskiej

- A dlaczego Polacy mają nie zdecydować? Nie o takiej Unii Europejskiej Polacy myśleli - stwierdził Bartłomiej Pejo. - To nie była UE oparta na ideologii lewicowej, klimatycznej, gender. Przecież to jest wariactwo - kontynuował.

 

- Mało tego. Mówiono w traktacie akcesyjnym, że Polacy nie muszą się obawiać, że Unia Europejska nie będzie w te sprawy światopoglądowe ingerować - wtórował mu Marcin Horała z PiS.

 

Prowadząca zwróciła uwagę, że "właśnie dzięki takim hasłom Orban przegrał wybory". Dodała, że antyunijny rząd Fideszu doprowadził do znacznego zubożenia węgierskiego społeczeństwa, z powodu odcięcia finansowania z UE. Pejo przekonywał jednak, że rząd Orbana w kwestii UE działał "racjonalnie".

 

- W 1000-letniej historii Polski to właśnie teraz Polacy mają najgrubsze portfele. Dzięki UE w Europie nie było wojen - zripostował senator Piotr Woźniak z KO.

 

Pejo zasugerował natomiast, że "Polska mogłaby być mocniejsza gospodarczą poza Unią Europejską". W studiu zrobiło się zamieszanie, a słowa polityka zdenerwowały prowadzącą. Zastrzegł jednak, że Konfederacja nie chce opuszczać wspólnoty.

 

ZOBACZ: Spięcie w programie "Debata Gozdyry". "Już Pan pajacuje?"

 

Prowadząca poprosiła Pejo, żeby wyjaśnił jak Polska może być bogatsza poza UE.

 

- W momencie, kiedy przestaniemy płacić te wszystkie ETS-y i inne bzdury pomysły, konsekwencje zielonego ładu, to faktycznie dojdziemy do momentu, gdzie możemy być bogatsi. Nie zgadzamy się na ideologię Unii Europejskiej. To nas kosztuje 30-40 proc. ceny naszej energii to ETCS - przekonywał.

 

- Pan zaraz będzie mówił o lewactwie i ja za bardzo nie chcę tego słuchać - skwitowała Gozdyra. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie