Kaczyński ostro o przyszłym premierze Węgier. "Nie będę składał gratulacji"

Polska

- Jego zwycięstwo jest jednym z objawów znieczulicy - tak Jarosław Kaczyński skomentował wygraną Petera Magyara i jego Tiszy w węgierskich wyborach. - Nie będę mu składał gratulacji - odparł. Dopytany o szczegóły, Kaczyński powołał się na informację, która była wielokrotnie dementowana, że Magyar "upiekł szczenię". Stwierdził też, że Ziobro i Romanowski w Polsce "nie mają szans na uczciwy proces".

Jarosław Kaczyński w otoczeniu kilku osób, udziela wywiadu mediom. W rękach trzyma mikrofony.
Polsat News
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Dziennikarka Polsat News Adamina Sajkowska zapytała prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego nie pogratulował liderowi Tiszy - Peterowi Magyarowi - z powodu zwycięstwa w węgierskich wyborach. 

 

- To, co wiem o tym panu, to uważam, że jego zwycięstwo jest jednym z objawów zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na drastyczne fakty - odparł Kaczyński. - Takich ludzi w życiu publicznym być nie powinno - dodał.

 

WIDEO: Kaczyński o przyszłym premierze Węgier. "Nie będę składał gratulacji"

 

 

Prezes PiS przekonywał, że Magyar dopuścił się "niebywałych czynów w życiu prywatnym". - Takich, które każdego człowieka próbującego uczestniczyć w życiu publicznym, powinny eliminować. Jeżeli nie eliminują, to oznacza, że społeczeństwo jest jednak trochę chore - stwierdził.


Dopytany o szczegóły, Kaczyński powołał się na książkę, którą miała napisać była żona lidera TISZY, Judit Varga. - Opisuje, że upiekł szczenię - powiedział szef PiS. - Ja biorę pod uwagę inne zweryfikowane czyny, różne dochodzenia pod stołem, krótko mówiąc to jest człowiek, któremu nie będę składał gratulacji - dodał, poproszony o źródła podanych informacji. 

Kaczyński o politykach PiS w Budapeszcie. "Nie mają szans na żaden uczciwy proces"

- Mam nadzieję, że (Ziobro i Romanowski - red.) nie trafią do Polski, ale oczywiście nic więcej na ten temat państwu nie jestem w stanie powiedzieć - powiedział Kaczyński.

 

Jak wyjaśnił, w Polsce "absolutnie nie mają szans na żaden uczciwy proces". - Tylko ktoś, kto jest zupełnie ślepy albo zaślepiony może uważać, że w Polsce w tej chwili nie ma aktów niezwykle drastycznego łamania prawa, łamania praworządności, że prawo po prostu przestaje obowiązywać - kontynuował.

 

- Jest w tej chwili proces budowy dyktatury i to takiej dyktatury wyjątkowo obrzydliwej - zaznaczył Kaczyński.

 

ZOBACZ: Polacy zdecydowanie o Przemysławie Czarnku. Ocenili go jako kandydata na premiera

 

Polityk odniósł się także do pytań o wpływ na sondaże PiS wskazanego przez niego kandydata na przyszłego premiera - Przemysława Czarnka.

 

- Są badania, analizy wszystkich sondaży, jakie są przeprowadzone, które wykazują, że wyraźnie jedni idą w dół, to nie są wielkie zmian , 2-3 proc., (...) a inne idą o te same procenty w górze, więc w tej chwili, jak na krótki okres tego działania, jest to zupełnie nieźle, a później jak będzie, zobaczymy - ocenił.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Michał Blus / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie