Wołodymyr Zełenski o "historycznym" sukcesie. Przełomowa chwila na froncie

Świat

Po raz pierwszy w historii wojny rosyjsko-ukraińskiej pozycje wroga zajęły wyłącznie urządzenia bezzałogowe - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że "przyszłość jest już na froncie, a Ukraina ją tworzy”.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, przemawia przed mikrofonem na tle niebieskiej ścianki z logo.
PAP/EPA/IGOR TKACHENKO
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

"Po raz pierwszy w historii tej wojny pozycje wroga zajęły wyłącznie platformy bezzałogowe - bezzałogowe statki powietrzne i drony. Okupanci poddali się, a operacja ta została przeprowadzona bez udziału piechoty i bez strat po naszej stronie" - podkreślił Wołodymyr Zełenski na Telegramie.

 

Głowa państwa ukraińskiego dodała, że w ciągu zaledwie trzech miesięcy dysponujące dronami i robotami jednostki "Ratel", "Termit", "Ardal", "Ryś", "Żmij", "Protektor", "Woła", a także inne ukraińskie jednostki NRC, wykonały na froncie ponad 22 tysiące misji.

Zełenski: Uratowano 22 tys. istnień ludzkich

"Innymi słowy, uratowano ponad 22 tysiące istnień ludzkich - zamiast żołnierza do najniebezpieczniejszych stref trafił robot. Chodzi o zaawansowane technologie w ochronie najwyższej wartości - ludzkiego życia" - podkreślił Zełenski.

 

Prezydent - cytowany przez agencję UNIAN - wspomniał, że Ukraina dysponuje pociskami rakietowymi, które są zdolne do atakowania terytorium wroga z odległości do 500 kilometrów i lecą z prędkością hipersoniczną. Analitycy nie są jednak w stanie potwierdzić tych słów.

 

ZOBACZ: Ukraińskie drony w przestrzeni NATO. "Wysoce prawdopodobne, że zboczyły z kursu"

 

Wcześniej ujawniono, że Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły niszczenie okupantów za pomocą nowych, skrzydlatych dronów FPV. Do ataków na drony zainstalowano amunicję PG-7, przeznaczoną do niszczenia pojazdów opancerzonych, umocnień i siły żywej wroga.

Ukraina uderza dronami daleko za rosyjskie linie

Ukraina skutecznie używa bezzałogowców daleko za linią frontu.

 

W poniedziałek po południu polskiego czasu ukraińskie siły zbrojne zaatakowały zakłady chemiczne w Czerepowcu w obwodzie wołogodzkim w północnej Rosji. Fabryka produkuje m.in. składniki materiałów wybuchowych i komponenty amunicji - poinformował w poniedziałek na Telegramie dowódca Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) major Robert "Madiar" Browdi.

 

Natomiast w nocy z niedzieli na poniedziałek ukraińskie drony trafiły co najmniej w dwóch miejscach zakłady Apatit, które produkują również nawozy sztuczne oraz produkty chemiczne dla przemysłu i podwójnego zastosowania.

 

ZOBACZ: Wołodymyr Zełenski przyjedzie do Polski. Padł termin

 

Strona rosyjska nie potwierdziła informacji o skutecznym ataku, ale na nagraniach wideo, jakie pojawiały się w sieci, widać dwa pożary na terenie fabryki - podał ukraiński portal Kyiv Independent. Te same zakłady Apatit zostały już trafione przez ukraińskie drony 27 marca.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie