Burza po słowach marszałka. "Draństwo", "zaczepki"
"Pańskie grubiańskie ataki na Prezydenta Polski są objawem frustracji i świadomości, że wiemy kim Pan jest" - tak szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz skomentował wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o Karolu Nawrockim, które padły m.in. na antenie Polsat News. Na słowa marszałka zareagował również prezydencki minister Marcin Przydacz.

"Najdalej w dniu 9 kwietnia postawił się Pan Marszałek Włodzimierz Czarzasty poza nawiasem prawa, rozsądku i polskiej polityki" - ocenił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.
Człowiek prezydenta Nawrockiego zwrócił się do Czarzastego, pisząc, że "pańska przeszłość, działalność i kontakty powinny już dawno zamknąć Panu drogę do urzędów państwowych wolnej Polski".
Cenckiewicz reaguje na "ataki" marszałka Czarzastego. "Draństwo"
"Pańskie grubiańskie ataki na Prezydenta Polski (również dziś) są objawem frustracji i świadomości, że wiemy kim Pan jest i że na takie draństwo w życiu publicznym się nigdy nie zgodzimy" - dodał.
Cenckiewicz zareagował w ten sposób na ostatnie wypowiedzi marszałka Sejmu. Wcześniej Czarzasty zamieścił wpis ze zdjęciem prezydenta Karola Nawrockiego, który ściska dłoń premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi.
"Został Panu tylko Putin Panie Prezydencie. Pamiętamy Pana ostatnią wizytę w Budapeszcie" - podpisał polityk.
Z kolei w poniedziałkowym "Graffiti" Czarzasty komentując przedwyborczą wizytę Karola Nawrockiego na Węgrzech stwierdził, że prezydent "zrobił z siebie idiotę".
- Pan marszałek Czarzasty szuka politycznie zwady i próbuje na tym konflikcie zbudować swoją pozycję polityczną. Najlepiej zostawić w milczeniu te zaczepki - powiedział dziennikarzowi Polsat News Grzegorzowi Urbankowi szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz.
- W żaden sposób, jeśli chodzi o politykę wobec Rosji, nie jest on osobą wiarygodną. Jest byłym aparatczykiem komunistycznym, kiedy Jaruzelski dusił naród pod butem sowieckim, to wtedy Czarzasty takim bohaterem krucjaty antyrosyjskiej krucjaty nie był - ocenił polityk.
Przydacz dodał, że prezydent ma jasną opinię wobec naszej polityki w stosunku Rosji i jasną ocenę działań Orbana wobec Moskwy. - Z nią jasno się nie zgadzał. Z kolei w polityce regionalnej współpraca trwała - przekazał.
Reakcja ambasadora USA w Polsce na słowa Czarzastego. "Ten człowiek jest zagrożeniem"
Marszałek Sejmu ocenił także działania prezydenta USA Donalda Trumpa. W wywiadzie dla "Financial Times" Czarzasty powiedział, że Trump jest "liderem chaosu".
- Uważam, że w wielu przypadkach jego zachowanie jest absolutnie irracjonalne - powiedział polityk Nowej Lewicy. - Poszczególne kraje i ludzie wciąż boją się o tym dyskutować - dodał.
Do tych słów odniósł się ambasador USA w Polsce Tom Rose. "Ten człowiek jest zagrożeniem. Celem jego zapalczywej retoryki obrażającej prezydenta USA Donalda Trumpa może być jedynie zaszkodzenie stosunkom amerykańsko-polskim i osłabienie własnego kraju" - ocenił.
"Być może jako notoryczny aparatczyk skrajnej lewicy i były komunista, nie powinniśmy być zaskoczeni" - dodał ambasador.
ZOBACZ: Trybunał Stanu dla Ziobry? Marszałek zapowiada konkretne kroki
Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów ugrupowanie TISZA Petera Magyara wygrała wybory i może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier.
Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na sześć miejsc. Wygrana Tiszy kończy 16-letnie rządy Fideszu na Węgrzech.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej