Utonął podczas chrztu w basenie. Zarzuty usłyszała pastorka

Świat

Pastorka z Birmingham została oskarżona o popełnienie przestępstwa w związku z tragedią, do której doszło podczas ceremonii chrztu. Kobiecie zarzuca się rażące niedbalstwo, w wyniku którego utonął 61-latek. Sakrament przeprowadzano w małym basenie, a uroczystość była transmitowana w sieci. Początek procesu zapowiedziano na połowę maja.

Widok cmentarza z kościołem w tle i licznymi nagrobkami.
Wikimedia Commons
Pastorka Cheryl Bartley oskarżona po śmierci mężczyzny podczas chrztu w Birmingham (zdj. ilustracyjne)

Cheryl Bartley, 48-letnia pastorka z Wielkiej Brytanii, usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci w wyniku rażącego niedbalstwa po tym, jak mężczyzna utonął podczas ceremonii chrztu w Birmingham. Informację o postawieniu kobiety w stan oskarżenia przekazała Koronna Służba Prokuratorska.

Wielka Brytania. Tragiczny finał chrztu 61-latka

Jak podało BBC, do zdarzenia doszło 8 października 2023 roku. Tego dnia Robert Smith, 61-letni Londyńczyk z Brixton, udał się do Birmingham. Był członkiem kościoła od czterech lat. W domu przy Slade Road, znajdującym się w dzielnicy Erdington, mężczyzna wziął udział w ceremonii chrztu

 

ZOBACZ: Tragedia podczas warty przy Grobie Pańskim. Nie żyje 35-letni druh, jednostka w żałobie

 

Uroczystość zorganizowała grupa Life Changing Ministries, opisująca się jako chrześcijańska, bezwyznaniowa organizacja nauczająca, opierająca się wyłącznie na Piśmie Świętym. Sakramentu udzielano w małym basenie w ogrodzie posiadłości. Wydarzenie pokazywano na żywo na stronie kościoła na Facebooku. Transmisja została jednak przerwana w momencie zdarzenia, a nagranie później usunięto.

Pastorka z Birmingham oskarżona. Podczas chrztu zmarł 61-latek

Oskarżona pastorka stawi się przed Sądem Rejonowym w Birmingham 14 maja. "Przypominamy wszystkim zainteresowanym, że przeciwko tej oskarżonej toczy się postępowanie karne i że ma ona prawo do sprawiedliwego procesu" - przekazał Malcolm McHaffie, szef specjalnego wydziału przestępczości CPS.

 

Zaapelował, aby dla dobra sprawy nie publikowano w sieci żadnych doniesień, komentarzy ani nie udostępniano żadnych informacji, które mogłyby w jakikolwiek sposób zaszkodzić temu postępowaniu.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie