Ważyła prawie 1,5 tony. Nielegalna paczka z Indonezji na Okęciu
Prawie 1,5 tony ważyła paczka, którą zatrzymali funkcjonariusze Mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). W środku znajdowało się ponad tysiąc sztuk koralowców rafotwórczych z Indonezji. Zwierzęta trafiły w ręce specjalistów z łódzkiego Orientarium.

Funkcjonariusze MUCS otrzymali informację o transporcie morskich bezkręgowców z Indonezji. Na lotnisku okazało się, że przesyłka ważyła prawie 1,5 tony, a w środku było ponad tysiąc żywych koralowców. Wśród nich były koralowce rafotwórcze, zwane koralowcami twardymi, to okazy objęte ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES).
Służby natrafił na nieprawidłowości podczas weryfikacji dokumentów.
Warszawa. Paczka z koralowcami na Okęciu. Zwierzęta trafiły do Orientarium
W komunikacie podkreślono, że dzięki współpracy KAS z ekspertami z Centralnego Azylu dla Zwierząt oraz łódzkiego Orientarium, zwierzęta zostały uratowane.
"Ze względu na długi czas transportu z Indonezji do Polski przeprowadzono w obecności Granicznego Lekarza Weterynarii oględziny dobrostanu koralowców. Przegląd zwierząt wykazał, że żyją, ale wymagają szybkiej interwencji" - czytamy w komunikacie KAS.
ZOBACZ: 65-letni Polak po ekstradycji z Panamy. Podejrzany m.in. o masowy przemyt
Zwierzęta były niedotlenione przez długi transport, cierpiały także z powodu braku światła, zmiany temperatury oraz pH wody. To wszystko stanowiło zagrożenie dla ich życia.
Jeszcze tego samego dnia trafiły pod opiekę specjalistów z Łodzi, do jednego z największych kompleksów akwarystycznych w Europie. W ramach rekonwalescencji zostały umieszczone w specjalnych zbiornikach na czas kwarantanny.
Przemyt koralowców. Nawet do 5 lat więzienia
Eksperci z łódzkiego Orientarium podczas inwentaryzacji wskazali, że w nielegalnej przesyłce znajdowało się łącznie ponad 500 szt. koralowców rafotwórczych należących do prawie 30 rodzajów oraz blisko 500 szt. koralowców miękkich.
"Weryfikacja stanu faktycznego wykazała duże rozbieżności z dokumentami CITES. Ponad 300 szt. koralowców rafotwórczych nie było objętych zezwoleniami" - czytamy.
Postępowanie w sprawie prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie.
W komunikacie zaznaczono też, że wszystkie gatunki koralowców rafotwórczych objęte są ochroną Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES). "Obrót nimi bez wymaganych zezwoleń i świadectw jest przestępstwem podlegającym surowym karom" - podano.
Za ich przemyt grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej