"Prezydent nie jest królem Słońce". Minister Żurek o ślubowaniu sędziów TK w Sejmie

Polska

- Prezydent zastosował bezprawie, państwo odpowiedziało prawnie - tak minister Waldemar Żurek ocenił ślubowanie sędziów TK w Sejmie. Jak dodał, przyrzeczenia zostały złożone przed narodem. - Więc naprawdę teraz albo prezydent będzie próbował ustabilizować sytuację albo będzie ją podgrzewał - zaznaczył Żurek. Minister ocenił, że "prezydent nie jest królem Słońce".

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w garniturze i koszuli patrzy w obiektyw kamery.
Polsat News/PAP/Radek Pietruszka
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek krytykuje działania prezydenta w sprawie ślubowania sędziów TK

- Procedury w Sejmie zostały dochowane. To tak naprawdę prezydent Karol Nawrocki wybierając sobie z szóstki dwójkę sędziów złamał prawo i, niestety, jego kancelaria chyba go w tym wspierała - tak minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w "Punkcie widzenia Szubartowicza" ocenił czwartkowe ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, do którego doszło w Sejmie.

 

Jak dodał polityk, prezydent mógł zupełnie inaczej się zachować. - Co zadziwiające, najpierw kwestionowano wybór całej szóstki. To już pokazało Polakom, że ktoś tu próbuje kombinować - zaznaczył. - Gdy marszałek Sejmu pokazał, że ten wybór był zgodny z procedurami, to nagle prezydent wybrał sobie dwójkę - przekazał Żurek.

 

- To już wydaje się, że nie było na co czekać, bo tu chodzi o jakaś polityczna grę, a Trybunał Konstytucyjny musi działać - powiedział minister.

 

WIDEO: Ślubowanie sędziów TK w Sejmie. Minister Żurek: Prezydent nie jest królem Słońce

 

"Prezydent nie jest królem Słońce". Żurek o ślubowaniu sędziów TK w Sejmie

Żurek zaznaczył, że tę odsłonę wojny rozpoczął prezydent. - Bo jednego dnia mówił o sześciu nielegalnie wybranych, a później się okazało to bzdurą. a następnego dnia wskazał dwóch i mówi: badałem ich życiorysy. Na jakiej podstawie prawnej?  - zapytał.

 

- Prezydent zastosował bezprawie, państwo odpowiedziało prawnie - ocenił minister. Jak dodał, przyrzeczenia sędziów zostały złożone przed narodem. - Więc naprawdę teraz albo prezydent będzie próbował ustabilizować sytuacje albo będzie ją podgrzewał. Ja jestem przygotowany na każdą ewentualność - zaznaczył Żurek.

 

ZOBACZ: Sędziowie przyjechali do TK. Wcześniej wygłosili oświadczenie

 

- Pan prezydent nie jest królem Słońce, a Zbigniew Bogucki nie jest jego adiutantem, ja z kolei wiem, że ci sędziowie to są twarde charaktery, silne kręgosłupy bo znamy ich przez lata i ich działalność publiczna - ocenił minister. Polityk przekazał, że takie działanie zostanie zaskarżone do trybunałów europejskich.

 

- Tam są najwybitniejsi prawnicy w Europie, i oni powiedzą, czy ich zdaniem to są legalni sędziowie czy nie - przekazał. Jak dodał, to jest test najprostszy zgodny z prawem. - Więc jeśli Święczkowski, Bogucki czy prezydent kogoś kwestionuje, to my mamy na to instrumenty prawne - przekazał minister. - Ale żeby to sprawdzić, ci sędziowie musza usiąść za stołem i wydawać rozstrzygnięcia - dodał.

"To nie prezydent decyduje, kto jest sędzią trybunału". Minister sprawiedliwości o sytuacji w TK

- Pan Bogdan Święczkowski nie jest prezesem TK, dlatego ja nazywam go "pełniącym obowiązki prezesa trybunału" bo został wadliwie wybrany - ocenił minister. - Słyszę, że pan Święczkowski mówi: "Prezydent ich nie uznaje, więc ja też ich nie uznaje", ale to nie prezydent decyduje, kto jest sędzią trybunału, a już na pewno nie decyduje Święczkowski, tylko prawo - przekazał.

 

Żurek podkreślił, że parlament wybrał sędziów TK legalnie. - A teraz ci sędziowie musza objąć skutecznie urząd. Mamy kilka instrumentów prawnych, żeby państwo nie pozostawało bierne wobec folwarku Święczkowskiego - dodał.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Michał Blus / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie