"Wydałem polecenie". Netanjahu chce negocjować z Libanem

Świat

Premier Izraela Benjamin Netanjahu poinformował, że wydał polecenie rozpoczęcia rozmów pokojowych z Libanem. Negocjacje, które mają rozpocząć się "tak szybko jak to możliwe", będą koncentrować się na rozbrojeniu Hezbollahu i ustanowieniu pokojowych stosunków między Izraelem a Libanem.

Portret Benjamina Netanjahu na tle zniszczonych budynków.
AP/Hussein Malla/Ronen Zvulun
Benjamin Netanjahu powiedział o rozpoczęciu rozmów pokojowych z Libanem

Rząd libański nie odpowiedział dotychczas na słowa Binjamina Netanjahu.

 

Godzinę przed jego oświadczeniem prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że "jedynym rozwiązaniem sytuacji w Libanie jest osiągnięcie zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, a następnie przeprowadzenie bezpośrednich negocjacji między nimi".

 

ZOBACZ: "To była masakra". Izrael przeprowadził ogromny atak na cele w Libanie

 

Powiedział, że pracuje nad ścieżką dyplomatyczną w tej sprawie, która zaczyna być "pozytywnie" postrzegana przez podmioty międzynarodowe.

Intensywne naloty na Liban. Zginęło ponad 100 osób

Siły Powietrzne Izraela (IAF) przekazały, że w środę został przeprowadzony "największy skoordynowany nalot na Liban" od początku operacji "Ryczący Lew". Atak objął ponad 100 kwater głównych Hezbollahu, ugrupowań wojskowych oraz centrów dowodzenia i kontroli w Bejrucie, Dolinie Bekaa i południowym Libanie.

 

Informację o tym, że setki bojowników Hezbollahu zostały zaatakowane w środowych atakach na Liban, potwierdził izraelski minister obrony, Israel Katz. Jak kontynuował, jego kraj "nalegał" na oddzielenie wojny z Iranem od walk w Libanie, "aby zmienić rzeczywistość" w tym kraju oraz "usunąć zagrożenia dla północnego Izraela".

 

Premier Libanu Nawaf Salam stwierdził, że izraelskie ataki wymierzone zostały w "gęsto zaludnione obszary mieszkalne". Wcześniej agencja Reutera - powołując się na wojsko Izraela - przekazała, że większość ataków wymierzono w infrastrukturę cywilną. Libański premier stwierdził dodatkowo, że "Izrael ignoruje regionalne i międzynarodowe wysiłki na rzecz zawieszenia broni"

 

ZOBACZ: Izrael grzmi po ostrzale Hezbollahu. Minister obrony ostrzega Liban

 

Prezydentura libańska, cytowana przez agencję AFP, określiła środowe naloty mianem "masakry" oraz wskazała, że to Izrael ponosi "pełną odpowiedzialność" za eskalację konfliktu. Ministerstwo Zdrowia Libanu poinformowało z kolei, że na skutek wtorkowych nalotów zginęło ponad 100 osób, natomiast rannych zostało kolejne 700.

Izraelska ofensywa na Liban. Milion osób musiało opuścić swoje domy

Izrael wznowił ofensywę przeciwko Hezbollahowi po tym, jak wspierana przez Iran milicja rozpoczęła ostrzał Izraela 2 marca. 

 

Zgodnie z informacjami libańskiego Ministerstwa Zdrowia w izraelskich atakach na Liban zginęło 1530 osób, a blisko 4,5 tys. zostało rannych. Według władz w Bejrucie od 2 marca w związku z działaniami Izraela swoje domy musiało opuścić około 1,2 mln Libańczyków. Izrael zapowiedział tez okupację północnego Libanu do czasu całkowitego unicestwienia organizacji terorystycznych.

 

ZOBACZ: Izrael informuje o nowych atakach. Żołnierze w pobliżu granicy

 

W atakach sił izraelskich zginąć miało co najmniej 400 bojowników Hezbollahu. W trakcie naziemnych starć z islamską organizacją polec miało natomiast od kilku do kilkunastu izraelskich żołnierzy.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie