Trump zagroził Iranowi. Na jego słowa zareagował papież Leon XIV

Świat

- Pamiętajmy przede wszystkim o niewinnych: dzieciach, osobach starszych, chorych - o tak wielu ludziach, którzy już stali się lub staną się ofiarami tej trwającej wojny - zaapelował we wtorek papież Leon XIV, odnosząc się do trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ojciec Święty odpowiedział też na słowa Donalda Trumpa stwierdzając, że groźby wobec całego narodu Iranu są niedopuszczalne.

Portret papieża Leona XIV w białej szacie i portret Donalda Trumpa w garniturze.
PAP/EPA/ALAA BADARNEH / PAP/EPA/VATICAN MEDIA / PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH / PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Papież Leon XIV apeluje o pokój i powrót do rozmów w obliczu wojny w Iranie

Jak mówił Leon XIV, ataki na infrastrukturę cywilną stanowią nie tylko pogwałcenie zasad prawa międzynarodowego, ale są także "znakiem nienawiści, podziału i zniszczenia, do jakich zdolny jest człowiek". W oświadczeniu wygłoszonym do dziennikarzy w Castel Gandolfo papież wezwał światowych liderów do powrotu "do stołu rozmów". Obywateli zachęcił z kolei do tego, aby apelowali do swoich przywódców do działania na rzecz pokoju.

 

ZOBACZ: Papież Leon XIV apeluje ws. Bliskiego Wschodu. "To skandal"

 

Odpowiadając na słowa Donalda Trumpa, który w swoim wtorkowym wpisie na platformie Truth Social zadeklarował, że w nocy z wtorku na środę "cała cywilizacja zginie" i "już nigdy się nie odrodzi", Leon XIV stwierdził, że groźby wobec całego narodu Iranu są niedopuszczalne. Samą wojnę na Bliskim Wschodzie określił natomiast mianem "niesprawiedliwej".

 

W ostatnich dniach Trump wielokrotnie groził atakiem na irańską infrastrukturę, w tym elektrownie, mosty i instalacje odsalania wody, jeśli reżim w Teheranie nie zawrze akceptowalnego dla USA porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego i nie otworzy cieśniny Ormuz. Ultimatum upływa o godz. 2:00 w środę czasu polskiego. 

Papież wskazał na nieoczywiste ofiary wojny w Iranie. "Pamiętajmy o niewinnych"

Ojciec Święty, zapytany o komentarz w sprawie toczącej się wojny na Bliskim Wschodzie, stwierdził, że chciałby powtórzyć to, co powiedział w niedzielnym orędziu Urbi et Orbi, "prosząc wszystkich ludzi dobrej woli, aby zawsze szukali pokoju, a nie przemocy, aby odrzucili wojnę - zwłaszcza wojnę, którą wielu określa jako niesprawiedliwą, która wciąż się nasila i niczego nie rozwiązuje".

 

Leon XIV zaznaczył przy tym, że obecnie mamy do czynienia ze światowym kryzysem gospodarczym oraz energetycznym. Jak dodał, sytuacja na Bliskim Wschodzie jest pełna niestabilności i jedynie prowokuje jeszcze więcej nienawiści na całym świecie. - Dlatego wróćmy do stołu rozmów. Rozmawiajmy. Szukajmy rozwiązań w sposób pokojowy - zaapelował Ojciec Święty.

 

- Pamiętajmy przede wszystkim o niewinnych: dzieciach, osobach starszych, chorych - o tak wielu ludziach, którzy już stali się lub staną się ofiarami tej trwającej wojny - mówił papież.

 

ZOBACZ: Przestroga papieża na Wielkanoc. Wskazał na "widmo śmierci"

 

Biskup Rzymu ocenił, że ludzie na całym świecie pragną pokoju. - Zachęcałbym obywateli wszystkich zaangażowanych krajów, aby kontaktowali się z władzami, przywódcami politycznymi, parlamentarzystami, prosząc ich i apelując, by działali na rzecz pokoju i odrzucili wojnę - podsumował Leon XIV.

 

Wojna w Iranie rozpoczęła się 28 lutego od ataków sił Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. Reżim w Teheranie niemal natychmiast odpowiedział atakami odwetowymi oraz zadecydował o blokadzie cieśniny Ormuz, co wywołało globalne niepokoje. Dodatkowo konflikt szybko rozprzestrzenił się na inne kraje w regionie.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Alicja Krause / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie