Trump grozi dziennikarzom więzieniem. Chodzi o sprawę zaginionego lotnika

Świat

- Ujawnicie to albo pójdziecie do więzienia - powiedział Donald Trump w trakcie konferencji prasowej, kierując słowa w stronę dziennikarzy. Prezydent USA zażądał wskazania źródła przecieku dotyczącego amerykańskiego lotnika zaginionego w Iranie. Jego zdaniem nagłośnienie sprawy mogło utrudnić akcję ratunkową. Biały Dom poinformował o prowadzonym w tej kwestii dochodzeniu.

Prezydent USA Donald Trump przemawia do zgromadzonej publiczności podczas konferencji prasowej.
AP/Mark Schiefelbein
Prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej

Prezydent USA Donald Trump zagroził mediom karą więzienia, jeśli te nie ujawnią źródła przecieku dotyczącego amerykańskiego lotnika zaginionego w Iranie – poinformował "The Washington Post". Wiąże się to z informacjami, które trafiły do opinii publicznej jeszcze przed zakończeniem akcji ratunkowej po zestrzeleniu samolotu.

 

- Miejmy nadzieję, że znajdziemy tego, który to ujawnił. Bardzo intensywnie go szukamy - powiedział Trump w trakcie konferencji prasowej.

Donald Trump grozi dziennikarzom. Chodzi o lotnika zaginionego w Iranie

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Trump zapowiedział, że administracja będzie dążyć do ustalenia tożsamości informatora. Jak stwierdził, zwróci się do redakcji o jego ujawnienie, podkreślając względy bezpieczeństwa narodowego.

 

- Ujawnicie to albo pójdziecie do więzienia - zagroził.

 

ZOBACZ: Trump: Iran można wyeliminować w jedną noc. Wskazał termin

 

Według prezydenta nagłośnienie sprawy przez media mogło utrudnić operację ratunkową. Iran miał się bowiem dowiedzieć o obecności zaginionego żołnierza na terytorium tego państwa właśnie dzięki doniesieniom prasowym.

 

Jak przypomina "The Washington Post", ministerstwo sprawiedliwości nie odniosło się bezpośrednio do tych wypowiedzi. Z kolei Biały Dom poinformował jedynie, że w sprawie trwa dochodzenie.

Wolność prasy w USA. Ekspert o słowach Trumpa: Próba zastraszania mediów

W 2025 r. resort wycofał obowiązującą wcześniej politykę ograniczającą możliwość wzywania dziennikarzy przed organy ścigania w celu ujawnienia źródeł w sprawach dotyczących przecieków.

 

Dyrektor wykonawczy Knight First Amendment Institute przy Columbia University, Jameel Jaffer, ocenił, że działania prezydenta budzą poważne obawy o wolność prasy. Zdolność dziennikarzy do wykonywania pracy, dodał, opiera się na ochronie anonimowych informatorów, a groźby należy postrzegać jako próbę wywierania presji.

 

- Groźba prezydenta Trumpa powinna być rozumiana jako próba zastraszenia mediów i powstrzymania dziennikarzy przed wykonywaniem pracy potrzebnej opinii publicznej - podkreślił Jaffer.

 

ZOBACZ: Iran odpowiada na żądania Trumpa. "Nowy porządek w Zatoce Perskiej"

 

Podobne stanowisko przedstawił dyrektor wykonawczy Reporters Without Borders North America, Clayton Weimers. W jego przekonaniu nie jest to odosobniony przypadek, sugerując, że takie deklaracje należy traktować poważnie.

 

- To nie są tylko przechwałki w stylu Trumpa. Ta administracja uważa dziennikarstwo za przestępstwo  podsumował Weimers.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie