Strzelanina w pobliżu izraelskiego konsulatu w Turcji. Są ofiary i ranni
Co najmniej jedna osoba zginęła w strzelaninie, do której doszło we wtorek nieopodal izraelskiego konsulatu w Stambule - informują tureckie media. W wyniku incydentu ucierpiało też dwóch policjantów. Władze Turcji zapowiedziały śledztwo mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. W mediach pojawiają się sprzeczne informacje na temat liczby ofiar.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 12:00 przed budynkiem, w którym znajduje się konsulat Izraela, w stambulskiej dzielnicy Beşiktaş. NTV podaje, że trzech zamaskowanych podejrzanych otworzyło ogień w kierunku funkcjonariuszy policji. Wszyscy zostali już "unieszkodliwieni". Strzelanina trwała ok. 10 minut.
Jak informuje Reuters, na terenie Turcji nie przebywa obecnie żaden izraelski dyplomata. Turecki minister sprawiedliwości Akın Gürlek zapowiedział, że incydent objęty zostanie szczegółowym śledztwem. Sprawie przygląda się też izraelskie MSZ.
Strzelanina w Stambule. Strzały padły w pobliżu izraelskiego konsulatu
NTV podaje, że napastnicy uzbrojeni byli w długą broń palną. Jeden z nich został zastrzelony przez tureckie służby, dwóch pozostałych jest rannych.
W rozmowie z The Jerusalem Post członek lokalnej społeczności żydowskiej poinformował, że konsulat w Stambule pozostaje zamknięty od dwóch lat. Doniesienia potwierdził też gubernator miasta. Pomimo braku aktywności w placówce dyplomatycznej, była ona jednak chroniona przez policję.
ZOBACZ: Surowe konsekwencje żartu na lotnisku. Mężczyzna skazany na karę więzienia
"Do przeprowadzenia śledztwa wyznaczono zastępcę prokuratora naczelnego i dwóch prokuratorów; nasi prokuratorzy niezwłocznie udali się na miejsce zdarzenia i rozpoczęli śledztwo" - napisał w mediach społecznościowych Akın Gürlek.
Incydent w Stambule "pachnie prowokacją"? Przedstawiciele tureckiego rządu zabrali głos
Gubernator Stambułu Davut Gül nazwał incydent "ruchem pachnącym prowokacją". "Od około 2,5 roku nie ma żadnej aktywności (w konsulacie). Nie ma personelu dyplomatycznego" - wskazał, cytowany przez NTV.
ZOBACZ: Irańska rakieta w przestrzeni powietrznej NATO. Wydano oświadczenie
Głos w sprawie zabrał też turecki minister spraw wewnętrznych Mustafa Ciftci, który stwierdził, że napastnicy mieli powiązania z organizacją "wykorzystującą religię" do swoich celów. Poinformował też, że dwóch z trzech napastników było braćmi.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej