Przeciwnik Orbana z jasną deklaracją. Zwrócił się do Trumpa
"Rząd TISZ-y będzie postrzegał Stany Zjednoczone jako kluczowego partnera, zarówno jako sojusznika w NATO, jak i partnera gospodarczego" - oświadczył lider węgierskiej opozycji Peter Magyar. Polityk zaprosił przy tym Donalda Trumpa i J.D. Vance'a na obchody 70. rocznicy rewolucji przeciwko okupacji sowieckiej. Wcześniej wiceprezydent USA wyraził jawne poparcie dla Viktora Orbana.

Lider TISZ-y Peter Magyar zacytował wypowiedź J.D. Vance'a z wtorkowej konferencji prasowej w Budapeszcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem, w której amerykański wiceprezydent zapewnił, że Stany Zjednoczone "będą współpracować z każdym, kto wygra węgierskie wybory". W pominiętej przez Magyara części wypowiedzi Vance dodał, że "jest pewien, że to Viktor Orban wygra najbliższe wybory".
ZOBACZ: "W tym też popieracie Orbana?". Tusk pyta Nawrockiego i Kaczyńskiego
"Rząd TISZ-y będzie postrzegał Stany Zjednoczone jako kluczowego partnera, zarówno jako sojusznika w NATO, jak i partnera gospodarczego" - zaznaczył Magyar. Opozycjonista zaprosił przy tym prezydenta USA Donalda Trumpa i wiceprezydenta Vance'a na obchody 70. rocznicy rewolucji przeciwko okupacji sowieckiej, która jest obchodzona na Węgrzech 23 października.
Zbliżają się wybory na Węgrzech. J. D. Vance udzielił poparcia Viktorowi Orbanowi
Wiceprezydent USA przybył we wtorek do Budapesztu z dwudniową wizytą, by udzielić Orbanowi poparcia przed nachodzącymi wyborami parlamentarnymi. Podczas wspólnej konferencji prasowej przyznał, że "chce pomóc premierowi Węgier w sezonie wyborczym, jak tylko może".
- Nie liczę na to, by obywatele Węgier słuchali wiceprezydenta USA; nie dlatego tu jestem. Chcę wysłać sygnał wszystkim, a szczególnie biurokratom w Brukseli, którzy robią, co mogą, by kontrolować naród węgierski, bo nie lubią ich lidera - zaznaczył amerykański wiceprezydent. Dodał, że „to, co dzieję się przed wyborami na Węgrzech, jest jedną z najgorszych form zagranicznej ingerencji, jaką widział albo o jakiej czytał”.
- Brukselscy biurokraci próbowali zniszczyć gospodarkę Węgier, sprawić, by kraj był mniej niezależny energetycznie. Robią to wszystko, bo nienawidzą tego gościa - powiedział Vance, wskazując na stojącego obok Orbana. - Zachęcam Węgrów, by zapytali siebie samych nie o to, kto jest pro- albo antyeuropejski, pro- czy antyamerykański, ale kto jest prowęgierski - zaznaczył.
ZOBACZ: Vance na Węgrzech o "ingerencji" w wybory. "Godna pożałowania"
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w najbliższą niedzielę, 12 kwietnia. Opozycyjna Tisza wyprzedza Fidesz premiera Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 proc. Badanie ośrodka 21 Research Center z 1 kwietnia wykazało, że Tisza cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 37 proc.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej