"Dalej niż jakikolwiek inny człowiek". Załoga Artemis II z oficjalnym rekordem
Tak daleko od Ziemi nie był jeszcze żaden człowiek w historii. Załoga Artemis II pobiła rekord - poinformowała w nocy z poniedziałku na wtorek NASA. Kapsuła, którą podróżują astronauci, znalazła się po nieoświetlonej stronie Księżyca, co poskutkowało 40-minutową przerwą w łączności. Kilka godzin temu z załogą skontaktował się Donald Trump.

"Załoga Artemis II na pokładzie Integrity oficjalnie znalazła się głębiej w kosmosie niż jakikolwiek inny człowiek, bijąc rekord ustanowiony podczas misji Apollo (z 1970 r. - red.)" - poinformowano w mediach społecznościowych NASA. Dystans od Ziemi wyniósł 406 771 km.
Wkrótce później powiadomiono, że kapsuła Orion przelatuje nad niewidoczną z Ziemi stroną Księżyca, w związku z czym z perspektywy astronautów Słońce stało się całkowicie zaćmione. "W tym czasie będą obserwować niemal całkowicie zaciemniony Księżyc i wykorzystają tę okazję do analizy korony słonecznej" - napisano w komunikacie.
"Surrealistyczne". Astronauci z misji Artemis II pobili historyczny rekord
- Wspaniale znów słyszeć Ziemię - powiedziała specjalistka misji Artemis II Christina Koch, gdy po wyjściu z cienia radiowego kontrola lotów w Houston odzyskała kontakt ze statkiem. – Zawsze wybierzemy Ziemię, zawsze wybierzemy siebie nawzajem – dodała.
Podczas przelotu nad niewidoczną stroną Srebrnego Globu, w trakcie którego łączność z NASA była całkowicie niemożliwa, załoga była świadkiem zjawiska wschodu i zachodu Ziemi. Astronauci na żywo obserwowali również rozbłyski świetlne, powstające w wyniku uderzeń meteoroidów w powierzchnię Księżyca. Dowódca misji Reid Wiseman opisał te widoki jako "całkowicie spektakularne i surrealistyczne", dodając, że brakuje przymiotników, by oddać to, co widzą przez okna.
ZOBACZ: Lot dookoła Księżyca. Astronauci misji Artemis pobili rekord Apollo
Wykorzystując unikalną perspektywę, astronauci nadali robocze nazwy dwóm bezimiennym dotąd kraterom. Jeden z nich ochrzczono mianem
"Integrity" na cześć statku kosmicznego. Drugi nazwano "Carroll", by upamiętnić żonę dowódcy misji, która zmarła na raka w 2020 roku. Jak przekazał łamiącym się głosem kanadyjski astronauta Jeremy Hansen, jest to "jasny punkt na Księżycu".
Z załogą Artemis II skontaktował się prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump. - Wasza misja otwiera drogę do rychłego powrotu Ameryki na powierzchnię Księżyca - zakomunikował astronautom.
Przecierają szlaki do powrotu na Księżyc. Załoga wróci na Ziemię w piątek
Lot Artemis II to pierwsza załogowa wyprawa w okolice Księżyca od czasów programu Apollo. Stanowi ona próbę generalną przed planowanym na 2028 rok lądowaniem człowieka na powierzchni naturalnego satelity.
W skład załogi Artemis II wchodzi czworo astronautów – troje Amerykanów: Christina Koch, Reid Wiseman, Victor Glover oraz Kanadyjczyk Jeremy Hansen.
ZOBACZ: "Po raz pierwszy od czasów Apollo". NASA pokazała spektakularne zdjęcia
Załoga rozpoczęła już podróż powrotną, która zakończy się lądowaniem na Pacyfiku w piątek.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej