Ostra wymiana zdań między Giertychem a prezydenckim ministrem. "Słuchaj, manipulatorze"

Polska

"Przydacz nawołuje do udziału w wojnie z Iranem. Proponuję wysłać im tam cały PiS. Niech walczą o Ormuz!" - napisał Roman Giertych w reakcji na wypowiedź prezydenckiego ministra w "Politycznym WF-ie z gościem" o tym, że część zachodnich sojuszników z NATO powinna pomóc Amerykanom w odblokowaniu cieśniny Ormuz. "Mało zrozumiałeś, Romek. Ale jakoś mnie to nie dziwi" - odpowiedział minister.

Dwa portrety mężczyzn. Po lewej stronie mężczyzna w okularach, mówiący do mikrofonu. Po prawej stronie mężczyzna w okularach i garniturze, na tle flagi Polski.
Dawid Wolski/East News/Przemysław Keler/KPRP
Roman Giertych skomentował wypowiedź Marcina Przydacza w "Politycznym WF-ie z gościem"

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz stwierdził w "Politycznym WF-ie z gościem", że część zachodnich sojuszników USA, dysponujących odpowiednią flotą w ramach działań koalicyjnych, powinna wesprzeć Amerykanów w operacji odblokowania cieśniny Ormuz.

 

- Nie tylko w imię własnego interesu - bo to jest jasne, jeśli zostanie odblokowana cieśnina Ormuz, to spadną ceny energii - natomiast w imię też solidarności euroatlantyckiej - tłumaczył.

 

Do tej wypowiedzi odniósł się w niedzielę Roman Giertych. "Przydacz nawołuje do udziału w wojnie z Iranem. Proponuję wysłać im tam cały PiS. Niech walczą o Ormuz!" - napisał na platformie X.

 

"Mało zrozumiałeś, Romek" - odpowiedział Marcin Przydacz. "Ale jakoś mnie to nie dziwi. Wszak rozmowa jest tu o zachodnioeuropejskiej flocie, a nie ruskiej antyunijnej kawalerii. (Alert: sprawdzają czy konie nie mdleją!). Tym, którzy odpadną zostaje tylko hejt i nienawiść siana każdego dnia" - dodał.

 

Spięcie między Giertychem a Przydaczem. "Posłuchaj chłopcze"

"Posłuchaj chłopcze. Na 'ty' to mów sobie do Karola (Nawrockiego - red.) jak mu podajesz snusa" - kontynuował wymianę zdań Roman Giertych.

 

"A co do faktów. Wie Pan dobrze (a jak nie to tym gorzej), że akurat z krajów NATO to Polska i Francja ma najwięcej nowoczesnych okrętów do rozminowywania. Udział Europejczyków oznaczałby więc udział Polski" - argumentował wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego KO.

 

ZOBACZ: Marcin Przydacz ostrzega przed reakcją USA. "Nie będzie silnego NATO"

 

W ostatnim do tej pory wpisie tej wymiany Marcin Przydacz zwrócił się do Romana Giertycha per "manipulatorze". "Słuchaj manipulatorze. Trudno inaczej mówić do takiego gatunku" - zaczął swoją odpowiedź. "Dużo się w Polsce zmieniło od czasu kiedy namawiałeś na współpracę z Rosją, dużo też się zmieniło od czasu, gdy namawiałeś do odrzucenia oferty wejścia do Unii Europejskiej, dużo się zmieniło, gdy chcieliście z koleżkami zakazywać lektur w szkołach. Naprawdę już nikogo normalnego nie przekonasz do swoich działań. Został ci tylko hejt. Daruj więc sobie pouczanie, bo nie masz ku temu ani podmiotowości, ani wiarygodności. Ani czasami też przytomności..." - podsumował.

 

 

W niedzielnym wydaniu programu "Gość Wydarzeń" słowa prezydenckiego ministra skomentował również senator KO Krzysztof Kwiatkowski: - Niech minister przeprosi polskich marynarzy, a o swojej wypowiedzi powie, że była głupia i idiotyczna - wezwał.

 

ZOBACZ: "Głupia i idiotyczna". Senator KO ostro o wypowiedzi prezydenckiego ministra

 

Senator KO podkreślał, że "polska armia ma marynarkę". Zalecił też prezydenckiemu ministrowi, żeby "dokształcił się" w tym zakresie. 

 

Kwiatkowski wymienił okręty ORP Pułaski i ORP Kościuszko jako te, które "mają zdolności uczestnictwa w misjach dalekomorskich". - Jeżeli minister Przydacz stoi na stanowisku, że Polska marynarki wojennej nie ma, to jaki to jest sygnał do innych naszych sojuszników? - pytał. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie