Ma 71 lat i 222 proc. pożyczki do spłaty. Skarga nadzwyczajna w Sądzie Najwyższym

Polska

71-latce, która została zobowiązana do spłaty 222 proc. kwoty uzyskanej dziewięć lat temu poprzez zaciągnięcie pożyczki, stara się pomóc Rzecznik Praw Obywatelskich. Obecnie do wyegzekwowania pozostało ponad 36 tys. zł należności głównej oraz ponad 25 tys. zł odsetek. Sąd rejonowy wydał wyrok nakazujący kobiecie zapłatę, a rzecznik złożył w tej sprawie skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego.

Dłoń przekłada banknoty z portfela.
Pexels
Zdjęcie ilustracyjne

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił ze skargą nadzwyczajną do Sądu Najwyższego w sprawie emerytki, która ma do spłaty 222 proc. pożyczki. W ocenie RPO wyrok nakazujący spłatę długu został wydany m.in. z naruszeniem przepisów konstytucji.

 

W sprawie chodziło o pożyczkę 25 tys. zł zaciągniętą na 48 miesięcy przez 62-letnią wówczas kobietę. Jak czytamy w komunikacie RPO, w zawartej z "wyspecjalizowaną spółką" umowie kobieta została zobowiązana do spłaty łącznie 55 tys. 392 zł, co stanowiło 222 proc. faktycznie otrzymanej przez nią kwoty.

Emerytka ma spłacić 222 proc. pożyczki. RPO złożył skargę nadzwyczajną do SN

Rok po zawarciu umowy pożyczkodawca uznał, że doszło do zadłużenia uzasadniającego jej wypowiedzenie oraz wezwał kobietę do zapłaty ok. 37 tys. zł w ciągu 30 dni. Trzy lata później sąd rejonowy wydał wyrok nakazujący kobiecie zapłatę pożyczki wraz z odsetkami.

 

"Do wydania wyroku pozwana spłaciła ponad 18 tys. zł, a zostało już od niej wyegzekwowane i przekazane wierzycielowi co najmniej drugie tyle" - czytamy w komunikacie RPO. Jak dodano, spółka otrzymała łącznie "co najmniej około 39 tys. zł, domaga się zaś nadal w postępowaniu egzekucyjnym zapłaty dalszych 60 tys. zł".

 

ZOBACZ: "Ta okoliczność nie ma wpływu". RPO wprost o ślubowaniu sędziów TK

 

"W razie wyegzekwowania całości wyliczonych obecnie należności firma pożyczkowa otrzyma zatem czterokrotność wypłaconej konsumentce kwoty, a wobec rosnącej wciąż sumy odsetek może to być nawet kwota wyższa" - wskazuje RPO.

 

Jak dodano, kobieta ma obecnie 71 lat i utrzymuje się z emerytury pomniejszonej o potrącenia komornicze. Przy obecnym poziomie dochodów prawdopodobnie nigdy nie będzie w stanie spłacić wciąż rosnącego długu. Obecnie do wyegzekwowania pozostało ponad 36 tys. zł należności głównej oraz ponad 25 tys. zł odsetek.

Skarga nadzwyczajna do SN. RPO chce pomóc emerytce

RPO wystąpił w związku z tym do SN ze skargą nadzwyczajną wobec prawomocnego wyroku sądu rejonowego w tej sprawie. Zarzucił w niej sądowi m.in. naruszenie wyrażonej w konstytucji zasady ochrony konsumenta oraz licznych przepisów Kodeksu cywilnego.

 

W uzasadnieniu rzecznik zwrócił także uwagę na naruszenie przez wyrok sądu rejonowego m.in. konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.

 

ZOBACZ: Zarabiasz 5, 10, 15 tys. zł? ZUS pokazuje, ile wyniesie Twoja emerytura

 

Jak czytamy w komunikacie, spółka, która udzieliła pożyczki kobiecie, stosowała "masowo praktykę narzucania konsumentom maksymalnych pozaodsetkowych kosztów w wysokości równej lub niemal równej udzielanej pożyczki, niezależnie od tego, jaka była jej wysokość".

 

W ocenie RPO korzyści udzielającej pożyczki firmy były "rażąco nieekwiwalentne" do świadczeń oraz naruszały dobre obyczaje i interes pozwanej konsumentki.

 

Jak dodano, pozwana, "zawierając jako konsumentka umowę pożyczki, mogła być przekonana, że skoro państwo nie zabrania prowadzenia działalności polegającej na udzielaniu pożyczek przez podmioty inne niż banki, to jej interes jest należycie chroniony przez organy państwa przed nieuczciwymi praktykami przedsiębiorców".

RPO krytycznie o wyroku sądu rejonowego. Wniósł o uchylenie w całości

Według RPO sąd rejonowy zobowiązany był najpierw ocenić, czy roszczenie firmy jest zasadne oraz czy nie doszło do naruszenia przepisów chroniących konsumenta.

 

Po zbadaniu zawartej przez kobietę umowy - jak czytamy - sąd miał obowiązek zauważyć, że przewidziane w niej pozaodsetkowe koszty kredytu, które nie stanowiły głównego przedmiotu umowy, "były rażąco wygórowane i oczywiście nieproporcjonalne" do kwoty tego kredytu.

 

ZOBACZ: Gang 11-latków okradał emerytów. Za zrabowane pieniądze kupowali kebaby i słodycze

 

RPO wniósł m.in o uchylenie w całości wyroku sądu rejonowego i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpoznania, a także wstrzymanie wykonania przez sąd rejonowy wyroku do czasu zakończenia postępowania SN.

 

Instytucja skargi nadzwyczajnej została wprowadzona w czasach rządów PiS ustawą o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 r. Uprawnione podmioty - przede wszystkim Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich, mogą wnieść ją w terminie pięciu lat od uprawomocnienia się orzeczenia, a jeśli wcześniej od tego orzeczenia wniesiono kasację - w terminie roku od jej rozpoznania.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / mjo / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie