USA opuszczą NATO? Trump czuje "olbrzymie obrzydzenie" wobec Sojuszu
Donald Trump wyrazi swoje "olbrzymie obrzydzenie" wobec NATO w swoim środowym przemówieniu - przekazał Reuters. Amerykański przywódca zapewnił o tym w wywiadzie dla agencji, wskazując, że rozważa wycofanie USA z NATO.

Deklaracja Donalda Trumpa co do potencjalnego opuszczenia NATO przez Stany Zjednoczone padła w jego środowym wywiadzie dla agencji Reutera. Amerykański przywódca wskazał wówczas, że czuje "olbrzymie obrzydzenie" wobec Sojuszu.
Zadeklarował przy tym, że "absolutnie" rozważa wycofanie USA z NATO.
ZOBACZ: "Iran poprosił o zawieszenie broni". Donald Trump ogłasza
Decyzję w sprawie dalszego członkostwa w Sojuszu Trump ma ogłosić podczas swojego specjalnego przemówienia, zaplanowanego na środowy wieczór czasu amerykańskiego (o godzinie 3 nad ranem w Polsce). Wówczas amerykański prezydent ma mówić także o trwającej wojnie w Iranie.
Donalda Trumpa "obrzydza" NATO. Rozważa opuszczenie Sojuszu
To nie pierwszy raz, kiedy Trump zadeklarował gotowość do opuszczenia NATO. Wcześniej wspomniał o tym także w rozmowie z "The Telegraph", kiedy zaznaczył, że "poważnie" rozważa wycofanie swojego kraju z tego Sojuszu. Trump określił wtedy NATO mianem "papierowego tygrysa" i stwierdził, że od dawna miał wątpliwości co do jego wiarygodności.
- Nigdy nie dałem się przekonać NATO. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys, a Putin też o tym wie, swoją drogą - stwierdził prezydent USA.
ZOBACZ: USA wycofają się z NATO? Alarmujące słowa Donalda Trumpa
"To jak dotąd najmocniejszy sygnał, że Biały Dom nie uważa już Europy za niezawodnego partnera obronnego po odrzuceniu żądania Donalda Trumpa, by sojusznicy wysyłali okręty wojenne w celu ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz" - tak słowa Trumpa ocenił dziennik.
Wojna w Iranie wciąż trwa. Po jej zakończeniu USA "przeanalizują" swoje członkostwo w NATO
Na kilka godzin przed wywiadem dla "The Telegraph" amerykański sekretarz stanu Marco Rubio powiedział telewizji Fox, że Waszyngton będzie musiał "ponownie przeanalizować" swoje członkostwo w NATO, gdy wojna w Iranie dobiegnie końca. Wcześniej partnerzy z NATO niechętnie pomagali USA w otwarciu zablokowanej przez reżim cieśniny Ormuz, przez którą zwykle przepływa 20 proc. światowej ropy.
ZOBACZ: Donald Trump uderza w sojuszników z NATO. "Tchórze, zapamiętamy to!"
- Myślę, że nie ma wątpliwości, niestety, że po zakończeniu tego konfliktu będziemy musieli ponownie przeanalizować tę relację. Jeśli NATO chodzi tylko o to, że my bronimy Europy, jeśli zostaną zaatakowani, a oni odmawiają nam prawa do baz (wojskowych - red.), gdy ich potrzebujemy, to nie jest to dobre rozwiązanie - mówił Rubio.
USA opuszczą NATO? Zbigniew Bogucki zaapelował o zachowanie spokoju
Słowa Trumpa wywołały poruszenie wśród międzynarodowych partnerów. O komentarz zapytany został m.in. szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, który zaapelował o zachowanie spokoju. - Różne słowa padają w przestrzeni publicznej. Myślę, że tutaj trzeba do tego, jak w dyplomacji, zawsze podchodzić ze spokojem, z dystansem, z konsekwencją w realizacji polskich interesów - powiedział.
- Polityka to jest zdolność osiągania celów i realizowania tego, co faktycznie się dzieje. Dzisiaj, jak rozumiem, jest jakaś informacja medialna. Różne informacje medialne, także ze Stanów Zjednoczonych, z Waszyngtonu przychodziły i czasami wzbudzały różnego rodzaju emocje - kontynuował Bogucki.
Jak opisywał szef kancelarii prezydenta, "później te emocje bardzo spokojnie opadały i szliśmy dalej w dobrym kierunku jako sojusznicy w NATO, jako sojusznicy w tej transatlantyckiej wspólnocie narodów wolnego świata". - Jestem przekonany, że tak będzie dalej - dodał.
ZOBACZ: Koniec zależności od USA. Europa pokazała broń na rosyjskie drony Shahed
Głos zabrał także m.in. polski minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, który powiedział, że "nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale nie ma też potęgi amerykańskiej bez NATO. Musimy zabiegać o ten sojusz, bo jest gwarancją naszego bezpieczeństwa".
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, cytowany przez agencję Reutera, zadeklarował z kolei, że "niezależnie od presji" wywieranej na niego i na innych, nadal będzie on "działał w interesie narodowym" swojego państwa.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej