Potężny pożar w pobliżu lotniska Chopina. Spłonęło kilka hektarów
Na obrzeżach Warszawy, w pobliżu Lotniska Chopina, wybuchł rozległy pożar. Gęsty, czarny dym był widoczny z wielu kilometrów, a ogień szybko objął duży obszar nieużytków, stawiając na nogi liczne zastępy straży pożarnej. - W akcji było 15 zastępów - przekazał w rozmowie z polsatnews.pl bryg. Łukasz Darmofalski ze stołecznej KW PSP.

W środę po południu na obrzeżach Warszawy w miejscowości Dawidy w powiecie pruszkowskim wybuchł rozległy pożar. Lokalne media relacjonują, że czarne kłęby dymu były widoczne ze znajdującego się w pobliżu lotniska Chopina.
Dawidy. Pożar nieużytków pod Warszawą. Spłonęło kilka hekatów
Strażacy zgłoszenie o zaistniałej sytuacji otrzymali chwilę po godz. 15. Jak poinformował w rozmowie z polsatnews.pl oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie bryg. Łukasz Darmofalski zapaliły się trawy, nieużytki oraz śmieci.
Ogień szybko objął znaczną powierzchnię nieużytków, a ze względu na sprzyjające warunki pogodowe - suchą roślinność oraz wiatr - sytuacja w krótkim czasie stała się poważna. Strażakom udało się jednak opanować sytuację.
ZOBACZ: Pożar w Warszawie. Płonie hala z makulaturą
- Pożar został już ugaszony. Dzięki sprawnej akcji strażaków pożar nie zagroził żadnym zabudowaniom, w zdarzeniu nie ucierpiała żadna osoba - przekazał bryg. Łukasz Darmofalski.
Ostatecznie spłonęło około 9 hektarów nieużytków. W działaniach gaśniczych brało udział 15 zastępów straży pożarnej.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej