Poseł PiS zawieszony w partii. Decyzja Jarosława Kaczyńskiego
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki decyzją Jarosława Kaczyńskiego został zawieszony w prawach członka ugrupowania. Wcześniej polityk zwrócił na siebie uwagę mediów głosując inaczej niż reszta klubu w głosowaniu nad odrzuceniem prezydenckiego weta.

"Decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego poseł Krzysztof Szczucki z dniem dzisiejszym został zawieszony w prawach członka PiS, a jego sprawa skierowana do Rzecznika Dyscyplinarnego PiS" - przekazał w mediach społecznościowych rzecznik prasowy partii Rafał Bochenek.
Rzecznik partii nie wskazał powodu zawieszenia. Krzysztof Szczucki był jednym z dwóch posłów PiS, którzy wstrzymali się od głosu w niedawnym sejmowym głosowaniu nad odrzuceniem weta prezydenta do reformy Kodeksu postępowania karnego. Drugim z nich był b. wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.
Krzysztof Szczucki zawieszony. "Do czasu zakończenia postępowania"
"Na podstawie art. 7 ust. 2 Statutu Prawa i Sprawiedliwości, zawieszam Pana Krzysztofa Szczuckiego członka Prawa i Sprawiedliwości w okręgu nr 5 - Toruń, w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości, do czasu zakończenia postępowania przez Rzecznika Dyscyplinarnego PiS. Decyzja wchodzi w życie z dniem podjęcia." - napisano w piśmie, podpisanym przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
W poniedziałek poseł był gościem "Graffiti" w Polsat News. - Chcieliśmy dać wyraz temu, że nie zgadzamy się z polityką tymczasowych aresztów, która w tej chwili obowiązuje i jest nadużywana - wyjaśniał.
On i Paweł Jabłoński, w odróżnieniu od reszty klubu, wstrzymał się od głosu ws. weta prezydenta do nowelizacji KPK, a nie zagłosował przeciw jego odrzuceniu. Jak odparł w poniedziałkowym "Graffiti", ich decyzja oznacza tak naprawdę poparcie dla weta, jednak system tymczasowego aresztowania wymaga reformy.
- Sądy powinny działać sprawnie, orzekać szybko i ewentualnie umieszczać ludzi w zakładach karnych, jeżeli na to zasługują - mówił w rozmowie z Marcinem Fijołkiem.
Szczucki głosował inaczej niż PiS. "Politykiem się bywa"
Szczucki dopytywany, czy jego decyzja spotkała się z konsekwencjami ze strony szefostwa PiS, podkreślił, że jest przede wszystkim prawnikiem, a dopiero później politykiem i postępuje zgodnie ze swoim sumieniem.
- Jeżeli uważam, że coś jest zgodne, niezgodne z konstytucją, zgodne, niezgodne z prawem, to o tym mówię - zapewnił.
Jego zdaniem "politykiem się bywa, prawnikiem się jest".
- I taką z taką misją, i z takim nastawieniem przyszedłem do Sejmu - podkreślił.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej