"Iran poprosił o zawieszenie broni". Donald Trump ogłasza

aktualizacja: Świat

"Prezydent nowego irańskiego reżimu, o wiele mniej zradykalizowany i dużo bardziej inteligentny niż jego poprzednicy, właśnie poprosił USA o zawieszenie broni" - poinformował w środę Donald Trump. Rzecznik irańskiego MSZ zaprzeczył natomiast tym twierdzeniom. Amerykański przywódca wcześniej deklarował, że operacja przeciwko Iranowi potrwa jeszcze od dwóch do trzech tygodni.

Donald Trump w garniturze, z tyłu kolaż przedstawiający zniszczony samochód na tle gruzów i ognisty ślad na nocnym niebie.
PAP/EPA/YAHYA ARHAB / PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL / PAP/EPA/ALAA BADARNEH
Donald Trump rozważa propozycję Iranu dotyczącą zawieszenia broni (zdj. ilustracyjne)

Komunikat Donalda Trumpa pojawił się w środę na jego profilu na platformie Truth Social. Jak przekazał, prezydent Iranu Masud Pezeszkian miał poprosić Stany Zjednoczone o zawieszenie broni. Trump zaznaczył, że rozważy tę propozycję, kiedy nastąpi otwarcie blokowanej przez reżim cieśniny Ormuz

 

Jak zadeklarował, do kiedy obszar ten nadal pozostanie zamknięty dla żeglugi, to USA będą dalej atakować Iran, aż ten "pogrąży się w niebycie, albo, jak to się mówi, powróci do epoki kamienia".

 

ZOBACZ: "Te firmy powinny spodziewać się zniszczenia". Iran grozi amerykańskim gigantom

 

Z komunikatu wynika jednak, że propozycja prezydenta Iranu spodobała się Trumpowi. Amerykański przywódca stwierdził, że Pezeszkian jest "o wiele mniej zradykalizowanym i dużo bardziej inteligentnym" prezydentem niż jego poprzednicy.

 

Powołując się na irańską telewizję państwową, agencja Reutera przekazała później, iż rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaprzeczył twierdzeniom Trumpa. Miał on przekazać, że narracja amerykańskiego prezydenta o żądaniach Teheranu dotyczących zawieszenia broni jest "fałszywa i bezpodstawna".

"Iran poprosił o zawieszenie broni". Będzie przełom na Bliskim Wschodzie?

Wojna w Iranie rozpoczęła się 28 lutego od ataku połączonych sił Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. Sam konflikt szybko rozprzestrzenił się na kilka innych krajów w regionie i doprowadził do wystąpienia globalnego niepokoju - wywołanego m.in. blokadą cieśniny Ormuz, którą do tej pory przepływało 20 proc. światowej ropy naftowej i 20 proc. skroplonego gazu ziemnego.

 

W środowym wywiedzie dla agencji Reutera Trump zadeklarował, że jego kraj jest w stanie "dość szybko" wycofać się z Iranu i w razie czego powrócić, by przeprowadzić "punktowe ataki". Prezydent ocenił też, że działania USA zagwarantowały, że Teheran nie będzie miał broni jądrowej. 

 

Trump nie był jednak w stanie dokładnie określić, kiedy Stany Zjednoczone uznają wojnę z Iranem za zakończoną. - Nie mogę powiedzieć dokładnie. Wyjdziemy z niej bardzo szybko - stwierdził.

 

Wcześniej Trump w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym poinformował o trwających negocjacjach z Irańczykami, twierdząc, że w ich kraju "doszło do zmiany reżimu". - To nie było jednym z moich celów, ale ten cel został osiągnięty. Nie będą mieć broni jądrowej - zadeklarował.

 

ZOBACZ: Donald Trump zapewnił w sprawie Iranu. Wskazał termin zakończenia wojny

 

Amerykański przywódca dodał przy tym, że "zadanie" sił USA i Izraela w regionie dobiega końca. Ocenił, że konflikt na Bliskim Wschodzie potrwa jeszcze "może dwa tygodnie, może kilka dni dłużej". - Ale chcemy zniszczyć wszystko, co mają - kontynuował Trump.

Wojna w Iranie przyniosła ze sobą kryzys paliwowy. Trump obiecuje. "Ceny benzyny gwałtownie spadną"

Jednocześnie Trump uznał, że "Iran nie musi zawierać porozumienia". - To nowy reżim. Jest dużo bardziej dostępny - dodał. - Jednak jest to możliwe, że zawrzemy porozumienie, bo oni chcą tego bardziej ode mnie - przekonywał. Amerykański przywódca ocenił, że Iranowi zajmie "15-20 lat" odbudowanie tego, co stracił w wyniku ataków.

 

- Nie mają marynarki wojennej, nie mają wojska, nie mają sił powietrznych, nie mają łączności, obrony powietrznej. Nie mają przywódców - wyliczał.

 

Trump zapewnił dodatkowo, że po zakończeniu wojny z Iranem gwałtownie spadną ceny benzyny. - Muszę tylko opuścić Iran i zrobimy to już wkrótce, a one (ceny) spadną - stwierdził. Jak wynika z danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA), po raz pierwszy od 2022 r. średnia cena za galon benzyny (ok. 3,8 l) w USA przekroczyła 4 dolary.

 

ZOBACZ: Polacy o działaniach USA i Izraela. Nie popierają decyzji o ataku na Iran

 

Prezydent USA wypowiedział się także na temat zablokowanej cieśniny Ormuz i oświadczył, iż ta będzie bezpieczna po zakończeniu amerykańsko-izraelskiej operacji. - Nie będziemy mieli nic wspólnego z tym, co się wydarzy w cieśninie, ponieważ te kraje, Chiny, wypłyną, zatankują swoje piękne statki, odpłyną i zajmą się sobą - przekonywał. - Jeśli Francja albo jakiś inny kraj chce ropę albo gaz, idzie przez cieśninę Ormuz, pójdą tam i będą mogli radzić sobie sami - dodał.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Alicja Krause / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie