Zełenski złożył propozycję na Wielkanoc. Jest odpowiedź Kremla
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do propozycji prezydenta Ukrainy Wołodomyra Zełenskiego, dotyczącej wstrzymania walk na czas Wielkanocy. - My powtarzamy: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć właściwe decyzje, abyśmy mogli zmierzać w kierunku pokoju, a nie rozejmu - oświadczył przedstawiciel rosyjskich władz.

W poniedziałek Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina gotowa jest wstrzymać walki z Rosją na Wielkanoc, jednak nie za cenę godności i niepodległości. - Popieramy jakiekolwiek sposoby zakończenia wojny – powiedział w rozmowie z dziennikarzami. - Jeśli Rosja gotowa jest, aby nie uderzać w ukraińską energetykę, my nie będziemy odpowiadać uderzeniami w jej energetykę – zaznaczył.
Zełenski proponuje rozejm. "Musi wziąć na siebie odpowiedzialność"
Dmitrij Pieskow we wtorek ocenił, że to na Zełenskim spoczywa odpowiedzialność za pokój w Ukrainie
- Z wypowiedzi Zełenskiego nie wynika jasno sformułowana inicjatywa w sprawie rozejmu wielkanocnego. Jak zawsze mówił o swojej gotowości i chęci zawarcia rozejmu, jakiegokolwiek rodzaju. Jednak my powtarzamy: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć właściwe decyzje, abyśmy mogli zmierzać w kierunku pokoju, a nie rozejmu - powiedział rzecznik Kremla.
ZOBACZ: Rozmowy Szijjarto z Ławrowem ujawnione. "Zawsze do dyspozycji"
Zełenski wyraził w poniedziałek przekonanie, że trójstronne rozmowy pokojowe Ukraina-USA-Rosja mogą być kontynuowane. – Nie uważam, byśmy znajdowali się w impasie. Impas – i co po nim? Mamy poddać się, rozluźnić? Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy. Musimy zorganizować trójstronne spotkanie i iść dalej ścieżką dyplomatyczną – oświadczył.
Rosja ostrzega inne kraje. "Zmusi nas to do podjęcia działań"
Pieskow na wtorkowej konferencji ostrzegł natomiast, że Rosja będzie reagować, jeśli inne kraje pozwolą Ukrainie na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej do ataków dronów na rosyjskie porty nad Bałtykiem.
- Jeśli przestrzeń powietrzna jest udostępniania do prowadzenia wrogiej działalności terrorystycznej przeciwko Federacji Rosyjskiej, zmusi nas to do wyciągnięcia wniosków i podjęcia odpowiednich działań - zapowiedział rzecznik Kremla.
ZOBACZ: Prywatna firma broni ukraińskiego nieba. Poinformowano o sukcesach
Agencja Reutera poinformowała we wtorek, że bezzałogowce należące do ukraińskiej armii po raz kolejny zaatakowały rosyjski port Ust-Ługa nad Bałtykiem i znajdujące się tam zbiorniki z ropą naftową.
Do wcześniejszych ataków na port i magazyny ropy naftowej w Ust-Łudze, jeden z dwóch największych rosyjskich portów nad Bałtykiem, pozwalających na eksport ropy, doszło 25 i 27 marca. Celem nalotów były wówczas również terminal naftowy w Primorsku i baza rosyjskiej Floty Bałtyckiej w Kronsztadzie. W ocenie wielu analityków zawieszenie eksportu produktów naftowych przez Ust-Ługę może zmusić duże rafinerie w europejskiej części Rosji do ograniczenia zakresu działalności.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej