Putin złożył oligarchom "ofertę". Chce zmusić ich do ratowania rosyjskiego budżetu

Świat

Włądimir Putin chce wpłynąć na oligarchów, żeby przeznaczali oni część swoich pieniędzy na wsparcie rosyjskiego budżetu - twierdzą brytyjskie media. Rosyjskiemu dyktatorowi ma bowiem brakować pieniędzy na prowadzenie wojny.

Władimir Putin przemawia za mównicą z herbem Rosji.
SPUTNIK/KREMLIN POOL/PAP/EPA
Władimir Putin apeluje do rosyjskich oligarchów o wsparcie budżetu państwa

Sytuacja gospodarcza w Rosji nadal się pogarsza. W tym kontekście Władimir Putin zasugerował, by oligarchowie wpłacali środki do budżetu, aby wspomóc finansowo państwo, które mierzy się z gigantycznym deficytem - pisze "Financial Times", powołując się na swoje źródła na Kremlu.

 

ZOBACZ: "Polska może zniknąć". Moskwa grzmi po słowach generała

 

Informatorzy gazety twierdzą, że w trakcie niedawnego spotkania Putina z najbogatszymi Rosjanami pojawiła się propozycja pokrycia deficytu budżetowego Rosji pieniędzmi oligarchów.

Oligarchowie będą płacić. Nowy pomysł Putina

Co ciekawe, oficjalny przekaz Kremla brzmi tak, że to oligarchowie sami wyszli ze wspaniałomyślną inicjatywą wsparcia finansowego swojej ojczyzny.

 

"Jeden z uczestników spotkania naprawdę powiedział, że uważa za konieczne przeznaczyć bardzo dużą kwotę pieniędzy dla państwa. To była decyzja jego rodziny" – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, rozmawiając z prasą.

 

Według Pieskowa, ten bezimienny oligarcha "twierdził, że zdecydowana większość uczestników spotkania rozpoczęła działalność w latach 90. i zaczęła od pewnych kontaktów w państwie. Dlatego wielu uważa za swój obowiązek wnosić takie wkłady." Urzędnik dodał, że Putin "z zadowoleniem przyjmuje tę inicjatywę".

 

ZOBACZ: Cztery razy więcej niż wydają na obronę. Tyle Rosjanie tracą na sankcjach

 

"FT" przekonuje jednak, że inicjatywa ta miała wyjść jednak bezpośrednio z Kremla. Osobisty kontakt Putina z oligarchami praktycznie eliminuje możliwość, że zignorują "prośbę".

 

Dziennikarze brytyjskiej gazety ustalili, że m.in. biznesmen Sulejman Kierimow ogłosił gotowość do przekazania Putinowi 100 miliardów rubli (około 1,28 miliarda dolarów). Twierdzą też, że magnat metalurgiczny Oleg Deripaska rzekomo zgodził się zapłacić nieokreśloną kwotę.

 

Twórcy tekstu z przekąsem podkreślili, że 100 miliardów rubli wystarczy na pokrycie kosztów jednego dnia prowadzenia pełnoskalowej wojny w Ukrainie.

Putin chce walczyć z Ukrainą za wszelką cenę

Według dwóch rozmówców publikacji, rosyjski dyktator zamierza kontynuować wojnę aż do przejęcia całkowitej kontroli nad całym terytorium Donbasu.

 

Jednocześnie źródła twierdzą, że Putin rzekomo zgodził się na proponowaną przez Amerykanów opcję "strefy zdemilitaryzowanej" w Donbasie, ale ponieważ Ukraina stanowczo odmówiła wyznaczenia takiego obszaru na swoim terytorium, Rosja będzie kontynuować agresję.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Mateusz Balcerek / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie